Wydalony z Polski Rosjanin miał pracować na jednej z uczelni na Mazowszu

/ fot. Piotr Galant

Wydalony z Polski na mocy decyzji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Rosjanin, Dmitrij K. pracował na jednej z mazowieckich uczelni - tak ustaliła PAP. Mężczyzna jest podejrzewany o inicjowanie i prowadzenie działań z zakresu wojny hybrydowej przeciwko Polsce i kontakty z rosyjskimi służbami specjalnymi.

Według nieoficjalnych informacji, do jakich dotarła Polska Agencja Prasowa, Dmitrij K. pracował w Katedrze Historii Najnowszej na Wydziale Historii Akademii Humanistycznej w Pułtusku. Był także tytularnym profesorem tej uczelni. 

Z publikacji naukowych K. zamieszczonych na stornie internetowej pułtuskiej akademii wynika, że oprócz dawnej historii Polski i stosunków polsko-rosyjskich na przestrzeni wieków pisał m.in. o historii pierwszej wojny światowej, ale też o regionalnych aspektach polskiej polityki bezpieczeństwa. Ze strony Rosyjskiego Instytutu Studiów Strategicznych wynika, że jest doktorem nauk historycznych specjalizującym się w polskiej historiografii. Pracował w Państwowym Uniwersytecie Pedagogicznym w Nowosybirsku. Jest autorem ponad 80 prac naukowych na temat polskiego spojrzenia na historię Rosji i roli politycznych i historycznych mitów w relacjach między Polską i narodami wschodniosłowiańskimi.

Współpraca z RISS, jak mówił Stanisław Żaryn, rzecznik ministra-koordynatora ds. służb specjalnych, była przykrywką dla Dmitrija K., dzięki której wniknął on w polskie środowiska dziennikarskie i naukowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Rosjanin podejrzany o współpracę z wywiadem wydalony z Polski

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nagonka na sędziego kandydującego do KRS. Wiadomo kto za tym stoi

Nagonka przybrała formę zorganizowanej akcji. Na Śląsku pojawiły się billboardy potępiające sędziego Leszka Mazura - za samo tylko zgłoszenie się do Krajowej Rady Sądownictwa.

Przypomnijmy, podmiotami uprawnionymi do zgłoszenia propozycji kandydatów do Rady są grupy 25 sędziów oraz co najmniej dwa tysiące obywateli. Kandydaci są wskazywani spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, administracyjnych i wojskowych.

Termin zgłaszania kandydatów na członków KRS upłynął pod koniec stycznia; do Sejmu wpłynęło 18 zgłoszeń. Sejm ma wybierać członków KRS co do zasady większością trzech piątych głosów, głosując na ustaloną przez sejmową komisję listę 15 kandydatów. W przypadku niemożności wyboru, głosy mają być oddane na tę samą listę, ale decydowałaby o tym już bezwzględna większość.

CZYTAJ TEŻ: Znamy już wszystkich kandydatów do KRS. ZOBACZ KIM SĄ

W styczniu Krajowa Rada Sądownictwa zaapelowała do sędziów, by nie zgadzali się kandydować w wyborach nowych członków KRS. Według Rady, żaden sędzia nie powinien wziąć udziału w tych wyborach, aby "dochować wierności ślubowaniu sędziowskiemu.

W kampanię billboardową w tej sprawie zaangażowała się Akcja Demokracja.

Fundacja brała czynny udział w antyrządowych protestach.

Akcja Demokracja rozsyła wiadomości z prośbą o wpłaty. Zebrane środki mają być przeznaczone m.in na "świece dla protestujących, zabezpieczenie demonstracji, wynajem sprzętu nagłaśniającego, kampanie w internecie lub w przestrzeni publicznej, koszty przewozu setek ludzi". Kto sponsoruje Akcję Demokrację? Fundacja, którą nadzoruje były niemiecki wiceminister finansów, do 2016 r. zastępca szefa Deutsche Banku

- pisał portal Niezależna.pl w lipcu ubiegłego roku.

Akcja Demokracja zaangażowana była m.in. w czarne protesty, antymiesięcznice, demonstracje przeciwko reformie sądowniczej oraz protesty lekarzy rezydentów.

CZYTAJ WIĘCEJ: „Akcja Demokracja” wspierała antyrządowe protesty, teraz angażuje się w działania rezydentów

Kandydującego do KRS Leszka Mazura próbowała atakować też "Gazeta Wyborcza".

Sędzia z Częstochowy chce być w niekonstytucyjnej Krajowej Radzie Sądownictwa

- pisała w jednym z materiałów.

Sędzia orzeka w wydziale cywilnym odwoławczym, jest też wizytatorem. Z racji tej funkcji ocenia przydatność kandydatów na sędziego. Jak ustaliśmy, sędzia Mazur zbierał podpisy pod swoją kandydaturą do KRS wśród częstochowskich sędziów. Niektórzy odmawiali, inni go poparli

- stwierdzili dziennikarze "Wyborczej".

CZYTAJ TEŻ: Leszek Mazur - ZOBACZ DOKUMENTY

KRS to organ stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Źródło: niezalezna.pl, PAP, twitter.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl