Naucz się pomagać w depresji - kampania skierowana do bliskich osób zmagających z tą chorobą

/ RyanMcGuire

  

Właściwa reakcja i wsparcie w decyzji o rozpoczęciu profesjonalnego leczenia mogą być kluczowymi czynnikami decydującymi o wyjściu z depresji - przekonują specjaliści. Resort zdrowia rozpoczął kampanię skierowaną do bliskich osób zmagających się z tą chorobą.

Kampania "Depresja. Naucz się pomagać" ma upowszechniać wiedzę na temat tej choroby. Organizatorzy akcji podkreślają, że depresja to jedna z najgroźniejszych chorób naszych czasów. Nieleczona może trwać latami, a jej konsekwencje bywają tragiczne. Osoba z depresją cierpi, jej bliscy również. Najczęściej dlatego, że widzą, że dzieje się coś złego, ale nie potrafią pomóc.

"Objawy takie jak: niezrozumiały smutek czy obojętność, izolowanie się, przewlekłe zmęczenie, zaniedbywanie obowiązków mogą budzić różne uczucia u drugiej osoby. Może upłynąć dużo czasu, zanim bliscy poznają, że stan ten to nie jest zła wola czy lenistwo, ale depresja, choroba, porównywalna do chorób fizycznych"

– mówi dr n. med. Iwona Koszewska, specjalistka psychiatra z wieloletnim doświadczeniem w leczeniu depresji.

"Dlatego tak ważne jest budowanie świadomości społecznej na temat depresji. Umiejętność rozpoznania choroby, odpowiedniej reakcji i pomoc w podjęciu decyzji o udaniu się do specjalisty mogą znacznie przyspieszyć proces wychodzenia z choroby"

– dodaje ekspertka.

W ramach kampanii powstała strona internetowa www.sposobynadepresje.pl. Można na niej obejrzeć pięć filmów stanowiących zbiór prostych instrukcji pokazujących, co dzieje się z osobą cierpiącą na depresję oraz co w tej sytuacji może zrobić bliski; opatrzono jej tytułami: "Zbliż się", "Po prostu bądź", "Bądź cierpliwy i wyrozumiały", "Dbaj też o siebie", "Współpracujcie ze specjalistą". W filmach zagrali Agnieszka Żulewska i Rafał Maćkowiak, a muzykę skomponował Paweł Mykietyn.

Poza filmami na stronie zmieszczono również rady dla bliskich osób chorych na depresję. Wskazano w nich m.in., że częstym błędem popełnianym przez bliskich, ale także przez znajomych osób z depresją jest odsunięcie się od chorego; osoba depresyjna często sprawia wrażenie, że nie chce kontaktu, dlatego to my musimy wyjść z inicjatywą. Podkreślono również, że innym błędem popełnianym przez osoby towarzyszące chorym na depresję jest zaniedbywanie własnych zainteresowań i przyjemności, dlatego ważne jest zachowanie możliwie "normalnego" trybu życia, podobnego do tego, jaki był przed chorobą osoby bliskiej.

Materiał wizualny to wstęp do szkolenia e-learningowego, które w przystępny sposób tłumaczy, czym jest depresja, jakie są jej objawy i przebieg, jak można jej zapobiegać oraz gdzie chory może szukać pomocy i jak wygląda terapia.
Poza e-learningiem zaplanowane są również szkolenia stacjonarne skierowane do przedstawicieli grup zawodowych najczęściej stykających się z osobami dotkniętymi depresją - pracowników urzędów pracy, opieki społecznej, samorządów, banków oraz nauczycieli szkół średnich.

Głównym celem kursów jest nabycie umiejętności wykrywania osób zagrożonych depresją. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włochy: Co czwarta rodzina gubi na wakacjach... dziecko

/ pixabay.com

  

Jedna czwarta włoskich rodzin gubi dziecko w czasie wakacji - wynika z sondażu odnotowanego przez media. Najczęściej dzieci gubią się na plaży, a średni czas poszukiwań wynosi 7 minut. Włosi są obok Hiszpanów w europejskiej czołówce w tej dziedzinie.

24 proc. rodzin z Włoch przyznało w sondażu, że w czasie wakacji z dziećmi w wieku od 3 do 10 lat co najmniej raz zdarzyło im się ich szukać.

Według statystyk dzieci gubią się przede wszystkim na plaży, na basenie, w centrum handlowym, w parku rozrywki i w hotelu.

Na pytanie, w jaki sposób udało się odnaleźć dzieci, prawie trzy czwarte dorosłych odpowiedziało, że pomogli im w tym krewni oraz znajomi. Połowa poprosiła o pomoc obce osoby. 13 proc. wyjaśniło zaś, że zwróciło się do policji bądź personelu w miejscu, gdzie straciło dziecko z oczu.

Blisko połowa rodziców wyznała, że nie poprosiła sił porządkowych o pomoc ze wstydu.

Zauważa się, że zjawisko gubienia dzieci w zatłoczonych wakacyjnych miejscach jest tak powszechne, że na niektórych plażach we Włoszech uruchomiono specjalną usługę. Przez głośniki podawane są komunikaty o poszukiwaniu najmłodszych, którzy oddalili się od rodziców i opiekunów.

Dziennik "La Stampa" podał, że na jednej z plaż w Rimini tylko jednego dnia takich ogłoszeń było 28.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl