„Hajlowanie” i nazistowskie okrzyki niemieckich kibiców. Będzie kara FIFA?

/ twitter.com

Do skandalu doszło tuż przed rozpoczęciem piątkowego spotkania eliminacji do mistrzostw świata Czechy – Niemcy, które rozgrywane było w Pradze. Międzynarodowa Federacja Piłkarska (FIFA) wszczęła postępowanie w tej sprawie.

Tuż przed rozpoczęciem meczu spiker poprosił o minutę ciszy, aby uczcić pamięć zmarłych niedawno dwóch działaczy czeskiego futbolu. Grupa ok. 200 kibiców reprezentacji Niemiec zachowała się wówczas skandalicznie. Nie tylko nie uszanowała zwyczaju, ale zaczęła wykrzykiwać obraźliwe i nazistowskie hasła. Podobnie było podczas hymnów. Szczególnie hańbiący i skandaliczny był epizod już w trakcie gry, gdy jedna trybuna krzyczała do drugiej "Sieg", a tamta odpowiadała "Heil".

Zdaniem menedżera reprezentacji Niemiec chuligani kupili wejściówki na spotkanie w Pradze innymi kanałami, niż poprzez oficjalną dystrybucję.

Większość kontrowersyjnej grupy fanów stanowili chuligani z Drezna. Mieli w niej też być członkowie skrajnie prawicowych organizacji "Faust des Ostens" i "Hooligans Elbflorenz". Policji udało się dotychczas zidentyfikować 13 osób, wszyscy są kibicami Dynama Drezno. Siedmiu innych chuliganów zostało zatrzymanych na autostradzie pomiędzy Pragą a Dreznem.

Reprezentacja Niemiec odcina się od chuliganów.

Nie chcemy tych ekstremistów. To nie są nasi kibice, a my nie jesteśmy ich reprezentacją – skomentował sprawę selekcjoner Niemiec Joachim Loew.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Berlusconi nie chce wracać do parlamentu. Widzi siebie w innej roli

/ Zrzut ekranu z twitter.com

Silvio Berlusconi, lider koalicji włoskiej centroprawicy startującej w wyborach 4 marca, powiedział, że widzi siebie w roli "reżysera" na scenie politycznej. Na razie, zastrzegł, za wcześnie jest, by mówić, czy będzie kandydował na urząd prezydenta.

Jeśli moja rola reżysera sprawdzi się, nie ma potrzeby, bym wracał do parlamentu – oświadczył były trzykrotny premier, który w ramach kampanii przedwyborczej był gościem redakcji dziennika "Corriere della Sera".

Tak odpowiedział na pytanie o to, czy chce ponownie zostać parlamentarzystą, gdyby korzystne dla niego orzeczenie wydał Europejski Trybunał Praw Człowieka, w którym zaskarżył zastosowanie wobec niego ustawy o osobach prawomocnie skazanych. Na jej mocy otrzymał 6-letni zakaz pełnienia funkcji publicznych jako skazany za oszustwa podatkowe w jego telewizji Mediaset. Z powodu tego wyroku w listopadzie 2013 roku Berlusconi został pozbawiony mandatu senatora.

Dziennikarze mediolańskiej gazety pytali go również o to, czy rozważa możliwość kandydowania na prezydenta w 2022 roku, gdy będzie miał 85 lat.

Nie wiem, zobaczymy, to nie jest teraz moment, by o tym mówić. Nigdy nie było to moje marzenie, nie chciałem zajmować się polityką. Zaangażowałem się w politykę, by nie dopuścić do tego, aby zaczęli rządzić komuniści – stwierdził.

W programie bloku centroprawicy jest wprowadzenie bezpośrednich wyborów prezydenta kraju. Obecnie jest on wybierany przez Zgromadzenie Narodowe. Koalicja Forza Italia, Ligi Północnej i Braci Włoch prowadzi w sondażach przed wyborami parlamentarnymi. Według nich może otrzymać ok. 35 procent głosów, co jednak nie wystarczy do samodzielnego utworzenia rządu.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl