Kretyni, debile, pseudokatolicy. Takimi słowami Kinga Rusin mści się za kpiny z jej wpadki

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

"Do wszystkich kretynów..." Tak zaczyna się wpis celebrytki Kingi Rusin, będący odpowiedzią na teksty poświęcone jej żenującej wpadce. Potem jest jeszcze gorzej. Czyżby była żona Tomasza Lisa nie potrafiła zapanować nad nerwami?

Przypomnijmy: Kinga Rusin walczy o zmianę nastawienia Polaków do uchodźców. Zamieściła ostatnio w tym celu list niejakiej pani Marty, jaki miała prywatnie otrzymać. Można w nim było przeczytać:

Mieszkam w Niemczech od roku jak tu przyjechałam byłam stanowczo na nie w sprawie przyjmowania uchodźców. Dopiero w momencie poznania osobiście tych ludzi zmieniam zdanie. Są życzliwi, pomocni. Naprawdę wspaniali ludzie NORMALNI. O wiele lepsi niż typowy Polak za granicą. Najwięcej mają do powiedzenia Ci którzy nie mieli z nimi do czynienia. Wszyscy komentują ze dostają kasę a nikt nie ma pojęcia jaka tragedię przeżyli uciekając z państwa objętego wojną. Jednego z uchodźców którego poznałam uciekał z Aleppo swoją rodziną żona w ciazy i małym dzieckiem. Szli do Niemiec 7 dni. Żona w 9 miesiącu ciąży tydzień po dojściu do Niemiec urodziła. Jacy oni musieli być zdeterminowani. A Polaków którzy siedzą na socjalu bo im się należy nikt nie widzi a jest ich masa.

Czytelników zastanowił nie tylko cud, polegający na przebyciu w ciągu tygodnia (przez kobietę w ciąży!) drogi z Syrii do Niemiec - lecz także jeden z komentarzy. Wychwalał on Kingę Rusin z pozycji kobiety mieszkającej w Niemczech - problem w tym, że umieszczony został przez... Kingę Rusin. Internauci podejrzewają, że celebrytka mogła zapomnieć po prostu wylogować się z konta przed wstawieniem z innego profilu pozytywnego dla siebie komentarza:

Tego już było dla Kingi Rusin za wiele. Była żona Tomasza Lisa opublikowała na Facebooku pełen emocji i wyzwisk wpis, zarzucający kpiącym z niej ludziom "debilizm", "nienawiść" i... nieznajomość nauk Jana Pawła II.

Rusin napisała:

Do wszystkich kretynów (mówię tylko do tych nienawistników którzy mnie tak, lub gorzej nazwali), hejterów z rzekomej "prawej" strony, którzy nie słuchają słów Prymasa Polski o uchodźcach, wypisują idiotyzmy na moim profilu i są bardzo z siebie zadowoleni! Sami się teraz zaoraliście pokazując, że nie potraficie czytać ze zrozumieniem i max waszej percepcji to tytuł nienawistnego artykułu! W komentarzach do mojego posta, którego treścią jest list Marty z Niemiec ZACYTOWAŁAM, jako głos w dyskusji, kolejny list, który dostałam na priv (ZAŁĄCZAM SCREEN). I TAK zrobiłam to ze swojego konta, tego samego na które dostałam list! Jak łatwo jest wywołać hejt i manipulować debilami (używam tu ich własnych słów), którzy czytają wyłącznie nagłówki nienawistnych prawicowych portali. Żal. Idźcie przeprosić za to do kościoła, pseudo-katolicy! I poczytajcie nauki Jana Pawła II.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bp Guzdek podkreśla, jakich stróżów prawa potrzebuje dziś Polska. "Potrzeba wielkiej odpowiedzialności"

/ Twitter.com/@ordynariat

  

- Dziś Polska woła o stróżów prawa, którzy mają prawe sumienia i moralny kręgosłup. Woła o funkcjonariuszy, którzy są zdeterminowani, aby walczyć tylko ze złem – mówił podczas mszy św. w stołecznej Bazylice św. Krzyża biskup polowy Józef Guzdek, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa policji. Z okazji przypadającej we wtorek 99. rocznicy powstania Policji Państwowej bp Guzdek przewodniczył Mszy św. w intencji funkcjonariuszy i pracowników policji.

Msza św. rozpoczęła się od wprowadzenia Kompanii Reprezentacyjnej Policji i odegrania hymnu państwowego. Czytania oraz wezwania modlitwy wiernych zostały przygotowane przez funkcjonariuszy. Oprawę muzyczną zapewniły Orkiestra Reprezentacyjna Policji oraz chór Komendy Stołecznej Policji.

W homilii bp Guzdek powiedział, że liczny udział policjantów we mszy św. z okazji 99. rocznicy powstania policji to świadectwo mądrości.

– Stajecie przed Bogiem, prosząc o Jego wsparcie i błogosławieństwo. Niech On napełni wasze serca pokojem. Niech pomoże odzyskać siły i uwierzyć, że Bóg nadal potrzebuje strażników dobra wspólnego. On jest po waszej stronie i wspiera was w tym, aby ostatecznie zło zostało pokonane przez dobro

– mówił.

Bp Guzdek przypomniał, że w historii był czas, kiedy „ze sztandarów polskiej policji zniknęło imię Boga”, „odniesienie do prawa Bożego zostało usunięte z życia rodziny policyjnej” a „siły policyjne były wykorzystywane do amoralnych, a nawet przestępczych interwencji”.

Dziś Polska woła o stróżów prawa, którzy mają prawe sumienia i moralny kręgosłup; woła o funkcjonariuszy, którzy są zdeterminowani, aby walczyć tylko ze złem; woła o takich policjantów, którzy gotowi są do końca wypełnić rotę ślubowania i zaryzykować swoim zdrowiem, a nawet poświęcić swoje życie w obronie człowieka, który oczekuje pomocy. Potrzeba nieustannej formacji serc i umysłów, wielkiej mądrości, odpowiedzialności i samokontroli tych, którzy decydują się służyć w szeregach polskiej policji

– podkreślił.

Delegat KEP ds. duszpasterstwa policji przypomniał o śmierci francuskiego policjanta, który w marcu ofiarował siebie w zamian za jedną z zakładniczek przetrzymywanych przez islamskiego terrorystę. Przypomniał, że policjant ten był praktykującym katolikiem.

– Jak zaświadczył miejscowy biskup, ów policjant, jako praktykujący katolik, najgłębsze motywacje do tego heroicznego czynu czerpał z Ewangelii, przyjmując przesłanie Jezusa, że „nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”

– powiedział.

Bp Guzdek zwrócił uwagę, że także w szeregach polskiej policji istnieje „wiele przykładów heroicznej służby człowiekowi”.

– Na Tablicy Pamięci w siedzibie Komendy Głównej Policji znajduje się już 118 tabliczek epitafijnych z imionami i nazwiskami funkcjonariuszy, którzy ponieśli śmierć w czasie wykonywania obowiązków służbowych

– powiedział. Podkreślił, że te sto tabliczek oznacza ponad sto rodzin, które doświadczyło wielkiego dramatu, gdy po zakończeniu służby nie powrócił do domu syn lub córka, ojciec lub matka, mąż lub żona.

Ordynariusz wojskowy wyraził wdzięczność za pielęgnowanie pamięci o poległych policjantach i podejmowane inicjatywy promujące właściwe postawy wśród funkcjonariuszy, którzy nie są obojętni na los obywateli.

– Jest wielu stróżów prawa i porządku publicznego, niezwykle szlachetnych i o wrażliwych sercach, którzy swoją misję wypełniają w sposób cichy i pokorny. Kolejny już raz w ramach konkursu „Policjant, który mi pomógł”, głosami obywateli, zostało wybranych pięciu „aniołów dobroci”. Wszyscy oni zasługują na szacunek i wdzięczność

– powiedział.

Naczelny kapelan policji podkreślił, że jubileusz setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości to okazja do wyrażenia wdzięczności także policjantom i policjantkom za ich trud i poświęcenie w trosce o bezpieczeństwo w naszym kraju.

– Wszystkim powołanym do służby w Policji życzę, aby wasze poświęcenie i zaangażowanie były należycie doceniane. Niech Bóg współdziała z Wami we wszystkim dla dobra naszej Ojczyzny i bezpieczeństwa jej mieszkańców. Przychodźcie do Niego – utrudzeni i obciążeni a On Was obdarzy mądrością i doda sił do walki ze złem

– powiedział.

Eucharystię koncelebrowało grono kapelanów – duszpasterzy policji. Obecni podczas Mszy św. gen. insp. Jarosław Szymczyk, Komendant Główny Policji, komendanci wojewódzcy, funkcjonariusze i pracownicy policji z rodzinami.

Na koniec Mszy św. gen. insp. Szymczyk podziękował biskupowi polowemu za sprawowaną Eucharystię, a kapelanom za opiekę duszpasterską nad funkcjonariuszami i pracownikami policji.

24 lipca 1919 roku Sejm przyjął ustawę o Policji Państwowej, która działała do II wojny światowej. Po wojnie – 7 października 1944 r. – Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego formalnie powołał Milicję Obywatelską, która faktycznie istniała już od dwóch miesięcy na terenach zajętych przez Armię Czerwoną. 6 kwietnia 1990 roku Sejm rozwiązał MO, a na jej miejsce powołał policję. Obecnie służy w niej około 100 tys. funkcjonariuszy co czyni ją największą formacją mundurową w Polsce.

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl