Michał S., radny PO z dzielnicy Bielany oraz Hubert S., prezes spółki Direct Contact Center (DCC) są oskarżeni o fałszowanie dokumentów, grozi im do 10 lat więzienia. Z kolei Wojciechowi M., byłemu kierownikowi Zakładów Budownictwa Mostowego Przedsiębiorstwa Państwowego (ZBM PP) zarzuca się przyjęcie łapówki. Za to grozi do 8 lat więzienia.
- Chodzi o wyłudzenie 2 milionów 600 tysięcy złotych - mówi TVN Warszawa Renata Mazur, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga.
Michał S., zatrudniony w ZBM PP, przygotował plan budowy call center dla swojego przedsiębiorstwa. Założono spółkę, która miała zrealizować inwestycję, a wkrótce wykupił ją Hubert S., tworząc DCC. ZBM PP zawarło z DCC dwie umowy. Przedsiębiorstwo zakupiło od DCC sprzęt i oprogramowanie do call center i następnie wynajęło je tej spółce. Wartość kontraktu wynosiła 2,6 mln zł. Call center jednak nigdy nie powstało.
W marcu br. Wojciech M. złożył doniesienie o popełnieniu przestępstwa wyłudzenia. Kilka dni później został odwołany ze stanowiska przez wojewodę. Wojciech M. wskazał, że to Michał S. jest odpowiedzialny za wyłudzenie.
Michał S. nie przyznaje się do winy.