"Po wydarzeniach 11 listopada funkcjonariusz ten poszedł na zwolnienie lekarskie, a po powrocie do pracy został zawieszony w obowiązkach służbowych" - powiedział rzecznik komendanta stołecznego policji mł. insp. Maciej Karczyński.
Dwa dni po zamieszkach, do jakich doszło na ulicach Warszawy podczas obchodów Święta Niepodległości, sąd skazał trzech mężczyzn na trzy miesiące więzienia za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów. Wśród skazanych był... Daniel Kloc, którego skopał policjant. Sprawę opisała "Gazeta Polska Codziennie".
Prokuratura wszczęła także śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza i spowodowania przez niego obrażeń ciała u demonstranta. Chodzi o sytuację zarejestrowaną na filmie, który trafił do internetu. Widać na nim, jak cywilny funkcjonariusz kilka razy kopie w głowę kulącego się demonstranta. Postępowanie w tej sprawie jeszcze się nie zakończyło.
Po ulicznych zamieszkach komendant główny policji gen. insp. Andrzej Matejuk zapowiedział, że dalsze konsekwencje wobec policjanta zostaną wyciągnięte po zakończeniu sprawy. Podkreślał, że w policji nie ma miejsca dla funkcjonariuszy łamiących prawo.