Do dziwnego zdarzenia doszło w Płocku podczas niedzielnego meczu miejscowej Wisły z Termalicą Nieciecza. Na płotach wokół boiska wisiało wiele transparentów i flag. Na jednej z nich obok herbu Petrochemii Płock znalazł się przekreślony sierp i młot. Flaga wiele razy pojawiała się w trakcie wcześniejszych imprez, ale teraz nie spodobała się delegatowi PZPN. Jak relacjonuje portal plock.pl w „30. minucie meczu spiker przekazał, że obecny na meczu delegat PZPN nakazuje natychmiast zdjąć flagę „z zakazanym symbolem”. Kibice się nie zgodzili.
„PZPN w porozumieniu ze Stowarzyszeniem Nigdy Więcej opracowało co prawda wykaz symboli zakazanych, od których mają być wolne polskie stadiony, nie wolno wieszać swastyk, krzyża celtyckiego, mieczyka Chrobrego itd., ale przecież wśród zakazanej symboliki nie było bynajmniej haseł antykomunistycznych czy wolnościowych. Nawiasem mówiąc, to my, kibice, domagaliśmy się, żeby w wykazie zawrzeć nie tylko symbole faszystowskie, ale i komunistyczne” – tłumaczą.
Z tego powodu flaga nie została zdjęta, a po meczu zatrzymano jednego z mężczyzn, który ją powiesił. Może się spodziewać zarzutów i procesu w trybie przyspieszonym. Informację o zdarzeniu w trakcie i po meczu Wisły portal plock.pl puentuje z smutnym tonie:
„Przed 1989 rokiem za hasło „Precz z komuną” były wyroki. Czy naprawdę dziś, po 20 latach wolnej Polski, nic się nie zmieniło? – pyta z goryczą pan Robert.”
Cały tekst na portalplock pl można przeczytać tutaj:
http://www.portalplock.pl/pl/334_informacje/121_kibic_wisly_plock_na_policyjnym_dolku_za_haslo_antykomunistyczne.html