Andrzej Duda: Dzisiaj kończą się tragiczne dzieje powązkowskiej „Łączki”

twitter.com/PremierR

29 trumienek i 18 skrzyń ze szczątkami ofiar reżimu komunistycznego odnalezione na powązkowskiej "Łączce" przeniesiono w poniedziałek na Cmentarz Północny. – Dzisiaj kończą się tragiczne dzieje powązkowskiej „Łączki” - napisał prezydent Duda w odczytanym podczas uroczystości liście.

Nadszedł moment historyczny: dzisiaj kończą się tragiczne dzieje powązkowskiej „Łączki”, które trwały ponad 70 lat. Oto ostatnie szczątki ofiar terroru komunistycznego, pochowane tutaj pod osłoną nocy w bezimiennych dołach śmierci, zostają wyprowadzone z kwater „Ł” i „Ł II” Cmentarza Wojskowego - napisał prezydent RP Andrzej Duda w liście odczytanym przez podsekretarza stanu w kancelarii Prezydenta RP Kolarskiego dziś na „Łączce".
 

Blisko dwa lata temu, podczas uroczystego pogrzebu ofiar ekshumowanych w kwaterze „Ł”, wyraziłem ufność, że prace zostaną dokończone, a wszyscy odnalezieni – zidentyfikowani i godnie pochowani. Ogromnie się cieszę, że te słowa właśnie się wypełniają. Zarazem mam świadomość, jak wiele zadań jeszcze przed nami. Szczątki, które dziś opuszczają „Łączkę”, trzeba dokładnie zbadać i ustalić tożsamość zmarłych. Wielkiego wysiłku wymagają również dalsze poszukiwania w innych miejscach kaźni oraz zbiorowego grzebania zamordowanych – i w stolicy, i wielu innych miastach w całym kraju

- napisał prezydent.

Bardzo wielu niezłomnych żołnierzy drugiej konspiracji nadal czeka na to, byśmy ich odnaleźli. Jestem przekonany, że na nas spoczywa obowiązek patriotyczny, chrześcijański i ludzki, by dołożyć wszelkich starań dla dopełnienia tej ostatniej powinności wobec naszych narodowych bohaterów. I jako Prezydent Rzeczypospolitej chcę dzisiaj Państwa zapewnić o moim poparciu dla tego dzieła - dodał Andrzej Duda.

Sekretarz stanu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Paweł Szefernaker odczytał list premier Beaty Szydło, w którym prezes rady ministrów zaznaczyła, że dziś, w dniu zakończenia prac i uroczystego odprowadzenia na miejsce tymczasowego spoczynku szczątków ofiar reżimu komunistycznego "Niepodległa Rzeczpospolita oddaje im należną cześć."
 

Dzisiejsze wydarzenie jest znaczącym wyrazem elementarnej historycznej sprawiedliwości. To ważne ogniwo wypełniania naszego moralnego zobowiązania wobec ludzi, którzy swym życiem dali świadectwo autentycznego patriotyzmu. Prowadzenie przez Instytut Pamięci Narodowej poszukiwania, ekshumacje, badania genetyczne, stopniowo przywracają pamięć o wielkich postaciach naszej historii. Niepodległa Polska odzyskuje swoich bohaterów

 - napisała w liście polska premier.

Premier Szydło podziękowała tym, którzy "przez trudne lata mieli odwagę pamięci o zakazanych miejscach pochówku i narażając się na represje, nie zapomnieli o ofiarach komunistycznego reżimu". Wyraziła także wdzięczność osobom uczestniczącym w pracach poszukiwawczych."Włożyliście państwo wielki wysiłek w misję podejmowaną w imię prawdy i przywracania godności narodowym bohaterom" - podkreśliła w liście premier Szydło.



Prof. Krzysztof Szwagrzyk, który od lat prowadzi badania na "Łączce", zacytował wiersz Zbigniewa Herberta "Pan Cogito o potrzebie ścisłości” : „musimy zatem wiedzieć/ policzyć dokładnie/ zawołać po imieniu/ opatrzyć na drogę".

My dzisiaj możemy zatem powiedzieć: my już wiemy, co tutaj się wydarzyło w latach 40. i 50. Wiemy, że tych 300 pomordowanych na Rakowieckiej przewieziono potem gdzieś tutaj, na „Łączkę”. Wiemy też, że tych nazwisk nigdy nie ujawniano, wiemy o tej ziemi, którą w latach 50. nawożono na „Łączkę”, żeby ją przykryć. (...) Od lat działamy, aby ci, których mordowano strzałem w tył głowy, których potem skazywano na zapomnienie, aby ich odnaleźć, przywrócić nam wszystkim, przypisując im imiona i nazwiska"


- mówił Szwagrzyk dodając, że nałożony na nas przez poetę obowiązek "opatrzenia na drogę" zmarłych zostanie wypełniony, gdy powstanie Mauzoleum Żołnierzy Wyklętych.  
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niesłychany pokaz arogancji! Beata Morawiec – o tej sędzi na pewno jeszcze usłyszymy

/ fot. youtube.com/ print screen/

– Osoby, które zdecydowały się na kandydowanie do KRS, będą musiały się tłumaczyć nie tylko przed Bogiem i historią, ale też przed ewentualnymi osobami, które będą kwestionowały decyzje podejmowane przez niekonstytucyjną radę – tak uważa szefowa Stowarzyszenia Sędziów Themis, sędzia Beata Morawiec.

Morawiec odnosząc się na antenie RMF FM do wyboru Małgorzaty Gersdorf na przewodniczącą Krajowej Rady Sądownictwa, podkreśliła, że jest ona „osobą odpowiedzialną, mądrą”. 

Zdecydowanie uważam, że wie, co robi 
– stwierdziła. 

Bierze pod uwagę to, że musi stać na straży praworządności, a więc musi na siebie wziąć odpowiedzialność jako prezes Sądu Najwyższego i przewodniczący KRS
– dodała Morawiec.

Pytana o oświadczenie Stowarzyszenia Sędziów Themis, w którym przestrzegano sędziów przed udziałem w procedurze wyboru do nowej Krajowej Rady Sądownictwa, gdyż organ ten jest powoływany niezgodnie z konstytucją Morawiec odparła, że jest to ostrzeżenie „dla czarnych owiec”.

Normalny, prawdziwy, dobrze wykształcony, logicznie myślący sędzia, nigdy nie zdecyduje się na legitymizowanie swoją osobą organu, który jest niekonstytucyjny. A my wątpliwości co do tego nie mamy
– zaznaczyła sędzia.

Osoby, które zdecydowały się na kandydowanie, biorą odpowiedzialność za to, co robią 
– podkreśliła. 

I same będą musiały się tłumaczyć nie tylko przed Bogiem i historią, ale również przed ewentualnymi osobami, które będą kwestionowały decyzje podejmowane przez niekonstytucyjną Radę" – mówiła Morawiec.

Pytana, czy sama będzie uznawała wyroki sędziów wyłonionych przez nową Krajową Radę Sądownictwa sędzia Morawiec odmówiła złożenia takiej deklaracji.

Będę się nad tym zastanawiała w momencie, kiedy będę musiała taką decyzję podjąć. Mam nadzieję, że nie będę musiała
– powiedziała. Po chwili dodała, że nie będzie takich wyroków uznawała.

Obywatel wreszcie powinien zrozumieć, że to, co się dzieje w wymiarze sprawiedliwości, to nie jest interes sędziów, tylko interes jego, aby bronić tego, co do tej pory było. To jest demolka praworządności. Tak nie może być, żeby obywatel nie zdawał sobie sprawy, że my nie walczymy o swoje funkcje. My walczymy o jego dobro, o jego bezpieczeństwo w tym kraju, o jego prawa, prawidłowość w egzekwowaniu od niego obowiązków, które na nim ciążą
– podkreśliła sędzia.

Przewodnicząca Themis oceniła też, że wypowiedzi premiera Matusza Morawickiego dla „The Washington Examiner” i w czasie wizyty zagranicznej „były skandaliczne”.

Jeżeli urzędnik państwowy ma wiadomości świadczące o tym, że ktoś jest korumpowany, albo w jakikolwiek inny sposób narusza prawo, ma obowiązek zawiadomić o tym prokuraturę. Jeżeli tego nie robi, popełnia przestępstwo
– oznajmiła Morawiec. Dodała, że stowarzyszenia sędziowskie będą jeszcze analizować wypowiedzi premiera i rozważą dalsze kroki np. zawiadomienie prokuratury.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl