​Podstępem chcą nam przysłać „uchodźców”. Będzie nielegalna relokacja do Polski?

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Unia Europejska szuka sposobu na ulokowanie imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej w Polsce, ignorując stanowisko rządu. Chętny do współpracy z brukselskimi urzędnikami jest prezydent Gdańska Paweł Adamowicz – czytamy w Dodatku Pomorskim „Gazety Polskiej Codziennie”. 

Władze miasta nad Motławą chcą przyjąć imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej wbrew stanowisku polskiego rządu – taki wniosek nasuwa się po konferencji „Relaunching Europe Bottom-Up – Od integracji uchodźców do wspólnego zrównoważonego rozwoju: solidarność i innowacje dzięki Wspólnotom Europejskim i regionom”, która dwa tygodnie temu odbyła się w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku.

Nie od dziś wiadomo, że prezydent Gdańska Paweł Adamowicz prowadzi otwartą wojnę z polskim rządem, krytykując niemal każdą decyzję władz centralnych. Tym razem wiele wskazuje na to, że Gdańsk wspólnie z unijnymi politykami i urzędnikami będzie chciał przyjąć imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, nie bacząc na stanowisko polskiego rządu w sprawie relokacji. Miałby w tym pomóc unijny program roboczo nazwany „Relaunching Europe Bottom-Up”, w myśl którego to samorządy będą decydowały o relokacji imigrantów, a pieniądze na ich utrzymanie przekazywałaby Unia Europejska. 

Oprócz Gdańska wzięciem udziału w programie zainteresowane są biedniejsze jednostki samorządu w Niemczech, Szwecji, Portugalii oraz Grecji. 

Gdańsk to miasto solidarności i musi to w praktyce udowadniać. Do polityków należy odważne mówienie o rzeczach niełatwych. Należy iść pod prąd. Uważam, że obecny polski rząd w Warszawie z powodów moralnych i zobowiązań europejskich powinien przyjąć uchodźców 

– przekonywał podczas konferencji Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.

To by była próba rozmontowania państwa polskiego. Takiego przedsięwzięcia jak relokacja uchodźców do samorządów nie da się zrealizować z ominięciem polskiego prawa 

– komentuje postawę gdańskiego prezydenta w wypowiedzi dla Dodatku Pomorskiego „Gazety Polskiej Codziennie” Kazimierz Koralewski, radny Prawa i Sprawiedliwości w Gdańsku.

Więcej na ten temat w weekendowym Dodatku Pomorskim ​„Gazety Polskiej Codziennie”.
Źródło: Gazeta Polska Codziennie Dodatek Pomorski

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Janusz Głowacki nie żyje

Barcelona bezradna na rynku transferowym

Glik wygrał z kontuzją

Hiszpania utrzymuje poziom zagrożenia…

Uwaga! Burze z gradem i intensywne opady…

Janusz Głowacki nie żyje

Janusz Głowacki / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

W wieku 79 lat zmarł Janusz Głowacki – dramaturg, prozaik, felietonista i autor scenariuszy filmowych.

W dniu 19 sierpnia 2017 roku w wieku 79 lat odszedł mój najukochańszy mąż Janusz Głowacki 
– przekazała Olena Leonenko-Głowacka. Informacje o dacie i miejscu pogrzebu zostaną podana w późniejszym terminie.

Janusz Głowacki urodził się w 1938 roku. Swój pierwszy tekst prozatorski opublikował w 1960 r. w „Almanachu Młodych”. Cztery lata później znalazł się w zespole redakcyjnym warszawskiego tygodnika „Kultura”, gdzie ukazywały się jego felietony i opowiadania. Był współscenarzystą kultowego filmu „Rejs”.

W grudniu 1981 roku wyjechał do Anglii na premierę swojej sztuki „Kopciuch”. Tam zastał go stan wojenny. Wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie powstały jego dramaty, m.in. „Polowanie na karaluchy”, „Antygona w Nowym Jorku” i „Czwarta siostra”.

Był też autorem takich tomów prozy jak m.in.: „Ostatni cieć” (2001), „Z głowy” (2004), „Jak być kochanym” (2005), „Good night Dżerzi” (2010) i „Przyszłem czyli jak pisałem scenariusz o Lechu Wałęsie dla Andrzeja Wajdy” (2013).

Głowacki był laureatem nagród literackich, m.in. American Theatre Critics Association Award, John. S. Guggenheim Award, Hollywood Drama-Logue Critics Award i National Endowment for the Arts. W 2005 otrzymał Nagrodę Ministra Kultury w dziedzinie literatury, a w 2011 r. został laureatem Nagrody Literackiej m.st. Warszawy – otrzymał nagrodę główną w kategorii „Warszawski twórca”.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Namiot zawalił się na kilkaset osób. Są…

Już ponad 42 mln zł wsparcia. "Zależy…

Nożownik z Turku to 18-letni Marokańczyk

Atak nożownika w Rosji. ZDJĘCIA (+18)

Dwie kobiety zatrzymane za sutenerstwo

Barcelona bezradna na rynku transferowym

Po odejściu Neymara Barcelona ma poważny problem / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Barcelona straciła Neymara i… ma poważny problem, żeby go zastąpić. Okienko transferowe kończy się wraz z sierpniem, a Katalończycy nie potrafią kupić w miejsce Brazylijczyka klasowego piłkarza. Liverpool blokuje Blaugranie zakup Philippe Coutinho. Barcelona jest bezradna.

Liverpool wciąż nie zgadza się na transfer brazylijskiego piłkarza Philippe Coutinho do Barcelony. "The Reds" odrzucili już trzecią ofertę Katalończyków, tym razem - jak informują brytyjskie media - opiewającą na 125 milionów euro (ok. 114 milionów funtów).

25-letni Coutinho przeszedł do Liverpoolu z Interu Mediolan na początku 2013 roku. Brazylijski rozgrywający kosztował wówczas 8,5 mln funtów. Teraz jego wartość wzrosła kilkanaście razy. Po odrzuceniu w ubiegłym tygodniu oferty 100 mln euro, tym razem Liverpool nie zgodził się na 125 mln euro.

Anglicy utrzymują, że zawodnik nie jest na sprzedaż. Na pozostaniu Brazylijczyka, kluczowego gracza "The Reds" w poprzednim sezonie, bardzo zależy niemieckiemu trenerowi Juergenowi Kloppowi. Tymczasem Barcelona wciąż walczy o tego piłkarza, zwłaszcza po sprzedaży Neymara do Paris Saint-Germain za 222 mln euro.

Barcelona nie umie odnależć się po odejściu Neymara także na boisku - z łatwością przegrała walkę o Superpuchar Hiszpanii z Realem Madryt.

Źródło: PAP/niezależna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Zamachowiec z Barcelony wciąż poszukiwany.…

To już dzisiaj! Koncert TVP w Kielcach -…

Trump oferuje pomoc Hiszpanii

Nie było Polaków wśród ofiar ataku…

Kolejny skandal w niemieckiej armii

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl