Nie damy się zniszczyć

To, że najważniejsze gremia polityczne chciały nas zniszczyć, słyszeli Państwo na własne uszy. Narada u Sowy i Przyjaciół nie była jedyną tego typu rozmową. Propozycja wykończenia „Gazety Polskiej” i mnie osobiście padała i, co gorsza, pada do dziś w różnych gremiach, także zagranicznych.

Choć wiemy o tym coraz więcej, to walka absolutnie się nie skończyła. Dowodzą tego choćby ciągnące się do dziś problemy TV Republika – dziwnie trwała klątwa. Intensywna jest też akcja sabotażowa, szczególnie wśród klubów w USA. Część spraw można zrozumieć, czytając akta lub ukrywane życiorysy ludzi, którzy to robią, choć kilka informacji było dla mnie zaskoczeniem. Muszą nam Państwo ufać, nawet jeśli mówią o nas źle. Naszym mediom można pomóc na trzy podstawowe sposoby: ustaw w telewizorze jako pierwszy TV Republika, ustaw jako stronę startową w komputerze Niezależna.pl, dopilnuj, by „GP”, „GPC” i „Nowe Państwo” były właściwie eksponowane w Twoim kiosku. To nic nie kosztuje, a bardzo pomaga. Masz odrobinę pieniędzy, podaruj komuś drugi egzemplarz. Masz odrobinę odwagi, zapytaj prezesa znajomej firmy, czy reklamuje się w naszych mediach. To drobne rzeczy, od których wiele zależy.



 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Istota bolszewickiego sądownictwa

Wprowadzony w Polsce w 1944 roku system sądownictwa do dziś oparty jest na zasadach sowieckich. Dlatego ludzie, którzy idą do sądu po raz pierwszy, nie rozumieją, dlaczego oczywiste dowody są odrzucane, jasne sprawy są przegrywane, a wyroki uzasadniane w sposób absurdalny.

Z drugiej strony winni ogromnych złodziejstw, nadużyć i ewidentnych kłamstw procesy wygrywają. Przyzwyczajeni jeszcze do cywilizacji łacińskiej, której filarem jest m.in. prawo rzymskie, oczekujemy, że wyrok sądowy będzie oparty na dochodzeniu do prawdy. Tymczasem w doktrynie bolszewickiej Lenina i jej wykładni dotyczącej sądownictwa autorstwa Andrieja Wyszyńskiego prawda nie ma żadnego znaczenia. Według Lenina wyroki sądowe muszą kierować się kategorią celowości, czyli muszą służyć interesom proletariatu reprezentowanego przez partię. Dziś powiedzielibyśmy: ubekistanu. Wyroki muszą byś celowe z punktu widzenia obrony interesów establishmentu III RP, którego stosem pacierzowym jest bezpieka, zwłaszcza wojskowa, i jej najmici. Jak pisał Wyszyński – dodajmy: z pochodzenia Polak z rodziny patriotycznej – „Sąd sowiecki nie jest skrępowany żadnymi formalnymi warunkami i wymaganiami ani odnośnie do oceny dowodów, ani też przy ich zdobywaniu”, ponieważ „sowiecki system dowodów opiera się na zasadzie przekonania wewnętrznego, a mianowicie socjalistycznego przekonania sędziego uzbrojonego w socjalistyczną świadomość prawną i prawdziwie naukową metodologię marksizmu-leninizmu”. Uwspółcześniając, sędziowie ubekistanu uzbrojeni w „Wybiórczą” wydają wyroki na podstawie swojego wewnętrznego przekonania co do celowości orzeczenia. Dlatego idąc do sądu, z góry możemy powiedzieć, jaki będzie wyrok.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl