Czechow na zamojskim rynku? Czemu nie!

mat.pras.

MJ

Kontakt z autorem

Kilkanaście spektakli teatrów z Polski oraz Białorusi, Czech, Słowacji i Ukrainy zobaczyć będzie można na festiwalu Zamojskie Lato Teatralne w Zamościu. Festiwal rozpocznie się w sobotę i potrwa trzy tygodnie. To 42. edycja festiwalu, na którym wiele spektakli prezentowanych jest w plenerze, a za scenografię służą im zabytki zamojskiej starówki.

"Hasło przewodnie tegorocznego Lata Teatralnego brzmi <<Sąsiedzi i my>>. Wystąpią teatry z sąsiadujących krajów, Białorusi, Czech, Słowacji i Ukrainy oraz polskie teatry, z którymi związani są aktorzy, reżyserzy i twórcy wywodzący się z Zamościa" - powiedziała Grażyna Kawala z Zamojskiego Domu Kultury, który organizuje festiwal.

Zgodnie z tradycją tego festiwalu otworzy go spektakl teatru, który w ubiegłym roku zdobył nagrodę zamojskiej publiczności - Buławę Hetmańską. Ubiegłorocznym laureatem był Teatr Pijana Sypialnia z Warszawy. Na zamojskim Rynku Wielkim warszawscy artyści przedstawią komediowe widowisko wypełnione tańcem i muzyką "Łojdyrydy". To historia mieszkańców dwu sąsiadujących ze sobą małych społeczności, którzy uczą się pozyskiwać granty na promocję regionalnych produktów.

Na tle renesansowych kamieniczek zamojskiego rynku grać będzie też teatr Woskresinnia ze Lwowa, Continuo Theatre z Malovic w Czechach oraz białoruski InZhest z Mińska. Teatr Woskresinnia pokaże spektakl "Mewa" na podstawie klasycznej sztuki Antoniego Czechowa pod tym samym tytułem, urozmaicony fajerwerkami i projekcjami wideo. Artyści z Czech w spektaklu "By the wall" zaprezentują historię ludzi, usiłujących zbudować porozumienie w świecie post-prawdy, chaotycznych komunikatów wywołujących absurdalne sytuacje i konflikty. Przedstawienie "Golden Age" białoruskiego teatru InZhest to z kolei pantomima w barokowym stylu opowiadająca historię wielkiej miłości. Słowacki teatr Divadlo Haliganda z Koszyc zaprezentuje plenerowe spektakle dla dzieci w osiedlach im. Zamoyskiego oraz im. Orzeszkowej.

Na zamojskim festiwalu będzie można też zobaczyć przedstawienia stołecznych teatrów: "Madame de Sade" Teatru Narodowego oraz "Wzrusz moje serce" Teatru Dramatycznego Scena na Woli, a toruński teatr Baj wystąpi ze sztuką "Wąż" przeznaczoną dla dzieci. Na Rynku Solnym będzie prezentowany będzie Teatr Fotografii "Zamość sceną zamościan", czyli wystawa zdjęć Przemka Wiśniewskiego przedstawiających aktorów i twórców teatralnych, w scenach z udziałem mieszkańców miasta, nawiązujących do wystawianych na festiwalu spektakli. Festiwalowi będzie też towarzyszyła wystawa "Teatr jest miejscem, gdzie najtrudniej kłamać", przygotowana przez lubelski oddział IPN. Jest on poświęcona niezależnemu ruchowi teatralnemu w Lublinie w latach 70-tych i 80-tych ubiegłego wieku.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Waszczykowski: Już dawno wstaliśmy z kolan.…

Waszczykowski: Już dawno wstaliśmy z kolan.…

Berlin: Tłumy protestujących pod lokalem, w…

Berlin: Tłumy protestujących pod lokalem, w…

Koalicjant Merkel nie godzi się na budżet…

Koalicjant Merkel nie godzi się na budżet…

Rosyjski generał zabity w ataku…

Rosyjski generał zabity w ataku…

Wybory do Senatu we Francji. Porażka Macrona…

Wybory do Senatu we Francji. Porażka Macrona…

Waszczykowski: Już dawno wstaliśmy z kolan. Polska nie jest marginalizowana

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

- Polska nie jest w jakiś sposób marginalizowana, jest krajem, który jest postrzegany jako ważny, współpracujący - powiedział minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. Minister Waszczykowski w rozmowie z korespondentem RMF stwierdził, że "już dawno wstaliśmy z kolan, udało się". Jako przykład niezależnej, międzynarodowej polityki polskiej podaje liczne wizyty międzynarodowe, jakie odbyła delegacja rządowa.

Powiedział: "obok mojej wizyty mamy tu, w Waszyngtonie wizytę ministra obrony narodowej pana Antoniego Macierewicza". Twierdzi, że mądra polityka na arenie międzynarodowej, to nie tylko "intensywne kontakty z Amerykanami", bo wspomina również "dwie ważne wizyty naszych ministrów w Paryżu".

13 września minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, na zaproszenie minister ds. sił zbrojnych Francji, pani Florence Parly, przebywał z wizytą w Paryżu, gdzie były poruszane między innymi kwestie współpracy wojskowej oraz w dziedzinie bezpieczeństwa. Także minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska spotkała się 20 września w Paryżu ze swoją francuską odpowiednik Muriel Penicaud ws. dyrektywy o pracownikach delegowanych.

Mówiąc o polityce międzynarodowej, szef MSZ przypomniał również wizytę premier Beaty Szydło w Bułgarii.

Premier Beata Szydło przebywała z oficjalną wizytą w Sofii, na wspólnej konferencji prasowej z szefem bułgarskiego rządu Bojko Borisowem podkreśliła, że Bułgaria jest państwem "godnym zaufania".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Wynik AfD to wina PiS czy może jednak Merkel? Internauci komentują wybory w Niemczech

/ Twitter.com/@CDU

Dziś w Niemczech odbyły się wybory do Bundestagu i poznaliśmy już ich wstępne wyniki. Zwyciężyła koalicja CDU/CSU. Cieszyć nie będzie się raczej Martin Schulz i jego SPD. Przeciwnie mają się natomiast działacze antyimigranckiej AfD, której wynik jest chyba najbardziej dyskutowanym wątkiem dzisiejszego głosowania. Sprawdziliśmy, co o wyborach do Bundestagu napisali polscy twitterowicze.

13,5 proc. dla Alternatywy dla Niemiec było dość sporym zaskoczeniem i wątek ten dominował w komentarzach zamieszczanych na Twitterze. Wiele osób nurtowało, skąd tak duże poparcie. Wątpliwości nie miał znany anty-PiS-owiec, Waldemar Kuczyński, który z miejsca wskazał, że za tym wszystkim musi stać... Jarosław Kaczyński i jego partia. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Wybory do Bundestagu wygrała partia Angeli Merkel

Pojawia się jednak pewna niekonsekwencja, którą odpowiadający Kuczyńskiemu twitterowicze szybko wychwycili:

Taką narrację, co zauważył Wódz, wybrał nie tylko Kuczyński.

Na potwierdzenie Tomasz Lis pisze o walce.

Sprawę rozjaśnia Piotr Semka, komentując wywód Macieja Knapika.

Bo komu tak naprawdę służy, a komu szkodzi AfD?

Już na poważnie. Niby było blisko stwierdzenia, że wzrost poparcia dla AfD to przede wszystkim efekt polityki otwartych drzwi realizowanych przez rząd Angeli Merkel, ale jednak to PiS zrobił źle.

Twitterowicze zastanawiają się, jak po wpisie o Merkel wyglądać będzie przyszłość redaktor Wielowieyskiej.

Redaktorzy "Wyborczej" nie dają się jednak zbić z pantałyku - że niby PiS i AfD to dwa bratanki, choć na potwierdzenie tej tezy czasami warto mieć dowody. Ale tylko czasami.

Wygrana partii Angeli Merkel to jedno. Mandat do rządzenia - to drugie.

Tylko SPD żal. Zawsze to jakaś instancja u zachodnich sąsiadów

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl