SZUKASZ: zabojstwo w Kielcach
Tusk miał "zlikwidować drożyznę". Ni stąd, ni zowąd - wsypał go partyjny kolega!
Zaledwie kilka dni temu - Donald Tusk obwieścił sukces związany z rzekomym pokonaniem "drożyzny". "Świąteczne zakupy nie będą już cenowym horrorem, jak było za rządów PiS" - pisał wówczas na platformie x.com. I ta mentalna sielanka zapewne trwałaby u Tuska dalej, gdyby nie wpis senatora z jego ugrupowania. Otóż - Adam Szejnfeld poskarżył się na wysokie ceny... makreli.