SZUKASZ: samobójstwo bez bólu
Uderzyli w kard. Sapiehę, używając ubeckich fałszywek. Sprawę prowadziła sama "krwawa Luna" Brystygierowa
Reportaż Marcina Gutowskiego w TVN oraz książka Ekke Overbeeka próbują w skrajnie złym świetle przedstawić kard. Adama Sapiehę, metropolitę krakowskiego i mentora Karola Wojtyły, późniejszego papieża. Opierając się na materiałach z teczek bezpieki, kreują kardynała na "seksualnego drapieżcę" i oskarżają o nadużycia seksualnego wobec kleryków. Analiza materiałów przeprowadzona przez dziennikarzy "Rzeczpospolitej", rzuca na sprawę zupełnie inne światło. Okazuje się, że materiały - na podstawie których dziś oskarża się kardynała - były "produkcją" walczącego o swoje stanowisko oficera Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a na koniec miały trafić na biurko "krwawej Luny" - Julii Brystygierowej.