SZUKASZ: pracownicy
Jeszcze nie rządzą, a już biją. Chcą oddać przywileje emerytom z SB i zamknąć przeciwników do więzienia
PiS jest pierwszą partią w historii III RP, która po siedmiu latach ma poparcie zbliżone do tego, jakie miała w 2015 roku, gdy wygrała wybory. Były to lata ze zdecydowanie najmniejszą po 1989 roku liczbą manifestacji pracowniczych i związkowych, natomiast najliczniejszymi protestami przegrywających wybory partii opozycyjnych. Ale Donald Tusk mimo to chce budować obraz władzy przestraszonej gniewem wściekłego ludu, na czele którego stoi rzecz jasna on sam. Stąd zapowiedzi zamykania do więzienia czy nasyłania silnych ludzi. Gniewu ludu pobudzić się Tuskowi nie udaje, ale prowokuje do używania przemocy i grożenia śmiercią najbardziej niezrównoważonych swoich zwolenników.