SZUKASZ: historia Mirabell
"Atak nastąpił z trzech stron jednocześnie". TYLKO U NAS: rozmowa z górnikiem z "Wujka"
- Od początku prowadzimy strajk okupacyjny. Już we wtorek 15 grudnia 81. zaczynają do nas docierać informacje o kopalni "Staszic" w Bieruniu, hucie "Baildon" w Katowicach, nawet o kopalni "Manifest lipcowy" w Jastrzębiu-Zdroju. Wszędzie strajkują i są bici przez milicję - mówi nam Krzysztof Pluszczyk, działacz "Solidarności", pracownik kopalni "Wujek" w Katowicach. I dodaje - Nie zdajemy sobie sprawy, że mogą strzelać z ostrej amunicji. Nigdy wcześniej w historii, czy to był "Poznański Czerwiec", czy "Wybrzeże lata 70.", nie strzelano do ludzi na terenie zakładu pracy. W kopalni "Wujek" strzały padły. Zginęło 9 osób. To najbardziej krwawe wydarzenia stanu wojennego.