SZUKASZ: Meksyk utrata ziem
Publicystka bije się w pierś na łamach "Gazety Wyborczej". Aktywiści i dziennikarze wybielają obraz imigrantów
"Były prośby o pominięcie pewnych faktów; delikatne dodanie innych, zasugerowanie czegoś, by polepszyć wymowę tekstu: Czy nie mogłabym wyciąć zdania, że migrant był zamożny i zapłacił 12 tysięcy euro za podróż?" - ujawnia publicystka i socjolog Małgorzata Tomczak. W "Gazecie Wyborczej" autorka twierdzi, że była obiektem nacisków, gdy pisała o imigrantach na granicy polsko-białoruskiej. Uważa też, że obraz wykreowany przez Agnieszkę Holland w "Zielonej granicy" ma niewiele wspólnego z prawdą.