SZUKASZ: zabojstwo w Kielcach
Rzecznicy dyscyplinarni odcięci od siedziby, karty dezaktywowane? Sędzia Radzik ostro: "łom i bezprawie"
"Dziś normalnie wykonywałem obowiązki w biurze Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Nie wydarzyły się okoliczności, o których piszą media, że rzekomo wezwano nas do opuszczenia gabinetów i zabrania prywatnych rzeczy. To nie miało miejsca" - powiedział portalowi niezalezna.pl sędzia Przemysław Radzik, legalny Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Nie byłby jednak zaskoczony, gdyby się potwierdziły informacje o dezaktywowaniu kart dostępu. "Jest po prostu, pomijając małostkowość, zwyczajne prymitywne chamstwo" - podkreślił.