SZUKASZ: wypadek w korniku
1300 kilometrów strachu i nadziei. Tak koty z Charkowa jechały do nowych domów w Polsce
Ponad trzydzieści sześć godzin w ciasnych transporterkach. Upał, strach, wymioty ze stresu i jedna kobieta, która do granicy z Polską, głaskała je i uspokajała swoim głosem. To nie jest historia wymyślona na potrzeby mediów. To prawdziwa podróż dwudziestu kotów, które z 20 na 22 czerwca przejechały ponad 1300 kilometrów, z ogarniętego wojną Charkowa, do swoich nowych domów w Polsce. Niestety pięć z nich znów cofnięto z granicy.