SZUKASZ: Rozłam w PiS
Premier Tusk na swoje wakacje wybrał nie byle jakie miejsce, tylko prawdziwe Château
Gdy w Polsce spadają niezidentyfikowane drony, kalendarz polityczny pęka w szwach od ważnych spotkań, a obywatele czekają na reakcję rządu — Donald Tusk, znany z zamiłowania do luksusu, wybiera odpoczynek w miejscu, które trudno nazwać skromnym. Pałac Château Des Alpilles to nie byle jakie miejsce, lecz rezydencja godna byłego „króla Europy”. We francuskiej Prowansji, premier więc znalazł idealne miejsce, by odciąć się od zgiełku spraw państwowych.