UPA
„Marzyłam, żeby umrzeć od kuli, a nie od siekiery”
11 lipca 1943 o świcie oddziały UPA – zbrojne ramię Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery (OUN-B) – przeprowadziły skoordynowane i brutalne uderzenie. Zaatakowały jednocześnie 99 polskich wsi w pow. kowelskim, włodzimierskim, horochowskim i częściowo łuckim. Doszło tam do nieludzkich rzezi ludności cywilnej i zniszczeń. Wsie były palone, a dobytek grabiony. Badacze obliczają, iż tylko tego jednego dnia mogło zginąć ok. 8000 Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. W latach 1943–1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali od 80 do 120 tys. Polaków. Precyzyjna liczba ofiar nie jest możliwa do ustalenia.
Bestialska zbrodnia Ukraińców we wsi Hurby
2 czerwca 1943 roku wieczorem oddziały UPA, liczące ok. 1000 ludzi, wspierane przez lokalne bojówki otoczyły wieś Hurby. Napastnicy zaczęli mordować wszystkich Polaków za pomocą siekier i bagnetów. Ofiary torturowano, kobiety gwałcono przed zabiciem. Część zabudowań wsi spalono wraz z mieszkańcami ukrywającymi się w domach i stodołach.
Abp Mokrzycki o przywoływaniu prawdy o pomordowanych na Wołyniu. "Nie po to, aby sądzić"
Przywołujemy prawdę o zamordowanych na Wołyniu, nie po to, by sądzić, ale po to, by poddać refleksji współczesnego pokolenia prawdę o tajemnicy ludzkiej natury - powiedział dzisiaj w Łucku podczas mszy św. w intencji ofiar rzezi wołyńskiej abp lwowski Mieczysław Mokrzycki.