Ukraina
Miny na polu - a Rosjanie każą rolnikom pracować
Wojna na Ukrainie trwa już 60 dni. Rosjanie posuwają się do coraz to gorszych i bardziej brutalnych rzeczy. Teraz, w okupowanej przez agresora borowskiej hromadzie w obwodzie charkowskim, mimo zaminowanych pól, kolaboranci nakłaniają ludność do rozpoczęcia tzw. kampanii siewnej. Odbywa się to pod groźbami "nacjonalizacji" ich ziemi. Informacje przekazały władze hromady za pośrednictwem Facebooka.