UE
Lis szuka pocieszenia po rezygnacji Tuska. Nie traci ufności w "zbawcę na białym koniu"
Donald Tusk ogłosił wczoraj, że nie będzie kandydował w zbliżających się wyborach prezydenckich. Tomasz Lis najpierw pocieszał, że "PO ma dość czasu na zorganizowanie prawyborów”, potem stwierdził, że "niezależnie od ocen kontekstu, motywów i skutków - szkoda", teraz zaś znalazł nową nadzieję. "Skoro nie będziemy mieli prezydenta Tuska, to będziemy mieli Tuska - prawdziwego ambasadora demokratycznej Polski w Europie" - grzmi.
Co Tarczyński zrobi po brexicie?
- Po brexicie obejmę mandat w Parlamencie Europejskim, a do czasu opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię będę pracował w polskim Sejmie - powiedział Dominik Tarczyński (Prawo i Sprawiedliwość) ponownie wybrany na posła w niedawnych wyborach, którego mandat w PE jest od maja zamrożony z uwagi na opóźniający się brexit.