Tomasz Siemoniak
Armia będzie zmniejszana? Prawdę Siemoniak powiedział dopiero po wyborach... ZOBACZ WIDEO
"Nie ma żadnych wątpliwości, że Koalicja Obywatelska jest za zwiększeniem liczebności wojska polskiego" - mówił przed wyborami Tomasz Siemoniak. Kilka dni po głosowaniu opowiedział się za 150-tysięczną armią zawodową, co w praktyce oznacza konieczność cięć i zwolnień, gdyż w tej chwili żołnierzy jest kilkadziesiąt tysięcy więcej.
Siemoniak tłumaczy, że PO nie spełniało obietnic, bo... koalicjanci. Ich możliwi partnerzy czarno wróżą 800+
Prawo i Sprawiedliwość chce wprowadzić waloryzację 500 plus o 300 zł od nowego roku, bo wtedy ma pozwolić na to spadająca inflacja i rosnący wzrost gospodarczy. Platforma Obywatelska, ignorując analizy i budżet, domaga się 800 plus jeszcze przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi i zapewnia, że chodzi o dobro Polaków. Czy można więc wnioskować, że hipotetyczny rząd opozycji nie zajmie się projektem? Ludzie Donalda Tuska przykładów niedotrzymania słowa mają na koncie wiele. Próbował je wytłumaczyć ówczesny minister obrony narodowej, Tomasz Siemoniak.
MON odpowiada Siemoniakowi: Gdyby za PO-PSL był zamawiany sprzęt, dawno służyłby w wojsku
Były szef MON Tomasz Siemoniak stwierdził, że wojsko w lutym 2022 roku nie miało żadnego sprzętu, który zaplanował i kupił obecny rząd. "Gdyby jakikolwiek sprzęt wojskowy był zamawiany przed 2015 roku, dziś już dawno służyłby w Wojsku Polskim" - odpowiada resort obrony.