System ostrzegania
Alarm przyszedł za późno. Rekonstrukcja ujawnia chaos po uderzeniu rosyjskiej rakiety
Media opublikowały dziś szczegółową rekonstrukcję zdarzeń, która obnaża rażące wady systemu ostrzegania ludności po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjską rakietę Ch-101. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że w krytycznym momencie syreny alarmowe milczały w większości zagrożonych powiatów Lubelszczyzny, a polecenia z administracji wojewódzkiej docierały do samorządów ze znacznym opóźnieniem, niejednokrotnie już po upadku pocisku. – Nadal jesteśmy na poziomie zarządzania kryzysowego sprzed 2022 r. i wybuchu inwazji. Jesteśmy gotowi na wylanie rzeki czy pożary lasów, ale nie na wojnę – mówi nam płk Marek Utracki, były wiceszef Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW).