Staropolskie postawy wobec epidemii
Staropolskie postawy wobec epidemii. Niektóre zwyczaje i zalecenia... szokują!
Gdy staropolskie skupiska ludzi zaczęło nawiedzać morowe powietrze, mieszkańców ogarniał obezwładniający strach. Dzielił on zdrowych i chorych, nagle ktoś dotknięty przez epidemie z osoby bliskiej lub znajomej stawał się obcym i niebezpiecznym, trzymającym w zanadrzu cierpienie, ból i śmierć. Ktoś najbliższy zaczynał zagrażać życiu.