Stanisław Gawłowski
Gawłowski pozostał na wolności. I w obrzydliwy sposób atakuje ojca premiera - posłużył się paszkwilem
Obrzydliwych metod łapie się polityk Platformy Obywatelskiej, któremu prokuratura chce postawić korupcyjnej zarzuty. Dzisiaj Sejm miał głosować nad wnioskiem o zgodę na zatrzymanie i aresztowanie Stanisława Gawłowskiego. Debatę przełożono, a Gawłowski wykorzystał pobyt na wolności do ataku na premiera Mateusza Morawieckiego oraz jego ojca, posła Kornela Morawieckiego. Za pomocą paszkwilu, przed którym portal niezalezna.pl i \"Gazeta Polska\" ostrzegały już dwa miesiące temu.
Gawłowski poszedł do radia i robił z siebie męczennika. Przyznał, dlaczego koledzy śmieją się z niego
Stanisław Gawłowski, sekretarz generalny PO, któremu prokuratura ma zamiar postawić zarzuty pięciu przestępstw był dziś gościem Radia ZET, gdzie postanowił ciągnąć dalej szopkę z użalaniem się nad sobą. - Takie mam uczucie, że idą po mnie. Może dojdą, może nie. Będę pewnie pierwszym więźniem politycznym IV RP - stwierdził polityk. Gawłowski skarżył się również, że koledzy się z niego śmieją, gdy pyta o godzinę.