Senat
Eksperci Grodzkiego pomylili pojęcia? Piszą o umowie, a ratyfikowana jest decyzja Rady UE
Eksperci z zakresu prawa, na których powołuje się marszałek Senatu Tomasz Grodzki, twierdzą, że można dokonywać poprawek w ustawie ratyfikującej decyzję Rady Unii Europejskiej. Piszą przy tym o "umowie międzynarodowej". Z kolei sama ustawa ma dosłownie dwa krótkie punkty i pole manewru jest znikome. Co chce poprawiać Grodzki i spółka?
W Senacie głosowanie nad kandydaturą RPO. „Zdajemy sobie sprawę, że to wisi na jednym głosie”
Wiedząc, że jest ten podział polityczny i w Senacie jest większość opozycyjna, zaproponowałem, żeby dwójka zastępców, to były osoby wskazane przez opozycję – powiedział w wywiadzie dla vod.gazetapolska.pl dr Bartłomiej Wróblewski, kandydat na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. - Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to wisi na jednym głosie - dodał.
Ustawa ratyfikująca trafi do Senatu. Grodzki zapowiada poprawki. Fogiel: "to wątpliwe konstytucyjnie"
Jak twierdzi marszałek Senatu, Tomasz Grodzki, wyższa izba polskiego parlamentu może wnosić poprawki do przyjętej niedawno przez Sejm ustawy ratyfikującej zwiększenie zasobów własnych UE. Zdaniem dużej części prawników, poprawki do projektu są jednak niedopuszczalne. - To jest ustawa, która się mieści na jednej trzeciej kartki A4. Jakieś próby dorzucania do niej rozmaitych poprawek, które de facto czyniłyby z niej ratyfikację warunkową. To po pierwsze bardzo wątpliwe konstytucyjnie, a po drugie zupełnie mija się z celem tej ustawy - powiedział z kolei gość Katarzyny Gójskiej w "Sygnałach dnia" Radosław Fogiel, zastępca rzecznika PiS.