sąd
Było ich trzech... ale jeden przyświecał im cel. „To jest zwykła nagonka o charakterze politycznym”
Jak już informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, trzech wysokich rangą polskich sędziów poskarżyło się brytyjskiemu dziennikowi „The Guardian” na rzekomo prowadzoną przeciwko nim przez instytucje rządowe kampanię „zastraszania i szykan”. „Próbują mnie złamać” - powiedział jeden z nich. Gdy zobaczyliśmy nazwiska tych sędziów, wszystko się wyjaśniło. „Oni sobie doskonale zdają sprawę, że ich działania są absolutnie nie do przyjęcia i to jest ich forma obrony - na koniec jeszcze Polsce przywalić, nakłamać...” - mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł Krystyna Pawłowicz. Jak się dowiedzieliśmy Krajowa Rada Sądownictwa otrzymuje w ostatnim czasie wiele skarg na podobne działania sędziów.
Żurek mówi o pozwie przeciwko premierowi Morawieckiemu. Powodem - wypowiedź szefa rządu dla "GP"
Grupa sędziów, na czele z byłym rzecznikiem Krajowej Rady Sądownictwa, Waldemarem Żurkiem, zapowiadają możliwość pozwu wobec premiera Mateusza Morawieckiego po słowach, które szef rządu powiedział w wywiadzie z "Gazetą Polską". - W mojej opinii szczególnie znamienny jest przykład sądu z Krakowa.(...) Wszystko wskazuje bowiem na to, że działała tam zorganizowana grupa przestępcza - mówił premier. - To są obrzydliwe insynuacje - twierdzi Żurek. Między innymi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oskarżony jest jednak były prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie, Krzysztof S. Na jej czele stać miał - zdaniem śledczych - dyrektor krakowskiego SA, Andrzej P.