sąd
Wyrok? Był oczywisty - mówi Sakiewicz. A pozew sędziów traktuje jako próbę zemsty
Sędziowie, którzy domagali się sprostowania treści autoryzowanego wywiadu z Mateuszem Morawieckim przegrali proces z Tomaszem Sakiewiczem. Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” w rozmowie z portalem niezalezna.pl tuż po ogłoszeniu sentencji wyroku podkreśla, że celem grupy sędziów i ich pozwu „była demonstracja polityczna i „zemsta na niezależnej prasie”.
Wesprzyj Tomasza Sakiewicza! Już 11 stycznia wyrok w precedensowym procesie
W precedensowym procesie grupa 38 sędziów z Krakowa z Waldemarem Żurkiem na czele domaga się sprostowania przez „Gazetę Polską” autoryzowanego wywiadu z premierem Mateuszem Morawieckim. Wyrok w tej sprawie ogłosi 11 stycznia o godz. 10.00 w sali 221 sędzia Agnieszka Derejczyk z Sądu Okręgowego w Warszawie. - Udzielimy wsparcia red. Sakiewiczowi i będziemy walczyli o reformę sądów – mówi Beata Dróżdż z Klubu „Gazety Polskiej” w Piotrkowie Trybunalskim.
Działacze KOD pokrzykiwali na sądowym korytarzu. Zagłuszył ich okrzyk: „Precz z komuną!”
Przed warszawskim sądem okręgowym rozpoczął się proces, który redaktorowi naczelnemu tygodnika „Gazeta Polska” Tomaszowi Sakiewiczowi wytoczyło blisko 40 sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie. Domagają się oni sprostowania treści autoryzowanego wywiadu z Mateuszem Morawieckim.