Rosja
Rosja skomentowała zamieszki w Tbilisi. Rzecznik Kremla o "rusofobicznej prowokacji"
Napięta sytuacja w Gruzji. Wczoraj wieczorem w Tbilisi doszło do zamieszek. Ludność protestowała przeciwko obecności rosyjskiego deputowanego do rosyjskiej Dumy Państwowej Siergieja Gawriłowa, który w gruzińskim parlamencie przemawiał po rosyjsku z miejsca przewodniczącego. - Wydarzenia w Tbilisi są "rusofobiczną prowokacją". Rosja jest zaniepokojona przejawami agresji wobec jej obywateli - oświadczył dziś rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Szef MON ujawnia: Wzmacnianie armii to reakcja na agresywną politykę Rosji
Minister Mariusz Błaszczak stanowczo stwierdził, że Rosja „prowadzi agresywną politykę”. Jego zdaniem dowodem na to jest „atak w 2008 r. na Gruzję”, „w 2014 r. na Ukrainę”, a także przekształcenie obwodu Kaliningradzkiego w strefę zmilitaryzowaną i umieszczanie tam rakiet Iskander. „To co robimy teraz jest reakcja na politykę rosyjską, reakcją odstraszającą” - oznajmił szef MON. Dodał, że chodzi o to, by agresja na Polskę oznaczała „realne kłopoty agresora”.