Rafał Trzaskowski
Raz ksiądz dobry, a raz zły. Światopoglądowe zamieszanie w Platformie Obywatelskiej
Rafał Trzaskowski odniósł się wczoraj do pomysłu liderki "Inicjatywy Polskiej", Barbary Nowackiej, dotyczącego tzw. rozdziału Kościoła od państwa. Według prezydenta Warszawy urząd powinien być neutralny światopoglądowo, a religia w szkołach się nie sprawdziła. Nie da się jednak nie zauważyć, że zarówno jego poprzedniczka Hanna Gronkiewicz-Waltz, jak i Ewa Kopacz, a także wielu innych polityków Platformy lubili się pokazywać w otoczeniu hierarchów kościelnych. Co zatem sprawiło tak nagły i radykalny światopoglądowy zwrot? Czyżby doraźne polityczne korzyści wzięły górę nad przekonaniami? To pytanie pewnie długo pozostanie bez odpowiedzi.
U Trzaskowskiego nic się nie zmienia. Zdaniem prezydenta Warszawy wszystko jest winą… PiS
Przed wyborami "PiS, PiS, PiS", po wyborach - "PiS, PiS, PiS". - Na samorząd nakładane są obciążenia budżetowe, które są wynikiem nieodpowiedzialnej, amatorskiej polityki rządu PiS - stwierdził na sesji Rady Miasta prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, który po raz kolejny próbuje przerzucić odpowiedzialność za swoją politykę na polski rząd.
Trzaskowski myślał nad tym całą noc? Ma nową teorię na temat bonifikat: „To wina PiS!”
Rafał Trzaskowski zmienia zdanie jak rękawiczki. Prezydent Warszawy najpierw zaciekle bronił decyzji o obniżeniu bonifikat dla mieszkańców stolicy przy przekształceniu użytkowania wieczystego, później się z tego wycofał, by na koniec stwierdzić, że wszystkiemu winne jest... Prawo i Sprawiedliwość.