Rafał Trzaskowski
Wyjazd partyjny opłacony z kieszeni warszawiaków. Teraz Trzaskowski infantylnie się tłumaczy
Rzecznik ratusza Kamil Dąbrowa mało przekonująco tłumaczy opłacony z miejskich pieniędzy wyjazd prezydenta Warszawy do Brukseli. Trzaskowski pojechał tam - przypomnijmy - na szczyt Europejskiej Partii Ludowej (EPL), w skład której wchodzi PO. - Na szczycie Europejskiej Partii Ludowej omawiane są kwestie związane z priorytetami takimi jak np. budżet dla miast. Walczymy o fundusze dla Warszawy i od radnych PiS oczekiwałbym wsparcia takich działań - podkreślił Dąbrowa. Na takiej samej zasadzie można tłumaczyć każdy wyjazd.
Każdy ma taki support, na jaki zasługuje. Tusk miał Jażdżewskiego, a Trzaskowski... Niemca
Wczoraj, podczas marszu środowisk LGBTQ+, który "namaścił" swoim patronatem prezydent Warszawy, doszło do kolejnej profanacji katolickich świętości. Homoseksualny aktywista zainscenizował "Mszę Świętą", drwiąc z większości Polaków. Skandaliczny happening nie doczekał się potępienia, czy choćby symbolicznego odcięcia ze strony Rafała Trzaskowskiego. Profanator przemawiał przed prezydentem Warszawy, otwierając kontrowersyjną imprezę.
Młodzi wręczyli dyplom Trzaskowskiemu. Za jego „bohaterstwo” na Bulwarach Wiślanych
- Warszawa nie poradziła sobie z ulewami - ocenili działacze Młodej Prawicy i Forum Młodych PiS. Skrytykowali tym samym działania prezydenta stolicy, Rafała Trzaskowskiego, w związku z niedawnymi ulewnymi deszczami. Działacze przypomnieli również o wycofaniu w tym roku przez Ratusz finansowania dla WOPR-u. - To pokazuje realne działania Ratusza - skomentowali.