protesty
Rosja ingeruje we francuskie protesty? Pojawia się coraz więcej kontrowersji
Coraz głośniej mówi się o możliwej ingerencji Rosji w trwające we Francji protesty, które przyjmują coraz bardziej ostrą formę. W sieci pojawia się sporo kontrowersyjnych materiałów. Już wczoraj francuskie władze zarządziły pilną weryfikację niektórych kont na Twitterze, które mają mieć powiązania z Rosją i rozprzestrzeniać fake newsy na temat demonstracji we Francji. To wszystko, co dzieje się wokół protestów, mnoży pewne teorie.
NASZA RELACJA z Paryża! „Ludzie we Francji mają dość” - TRANSMISJA NA ŻYWO
W Paryżu trwa protest "żółtych kamizelek". Na Polach Elizejskich i pozostałych miejscach stolicy Francji (a także innych miast) zebrały się dziesiątki tysięcy osób, które domagają się dymisji prezydenta Francji. Obecnie demonstracja zamieniła się w rozruchy i rozlała na ulicach całego Paryża. Iskrą, która wznieciła protesty była podwyżka cen paliw, ale nasz rozmówca - Andrzej Woda, przewodniczący paryskiego Klubu Gazety Polskiej, wskazuje na głębsze przyczyny niezadowolenia Francuzów, wymieniając m.in. problemy związane z migracją.
Protesty we Francji nie słabną. Część „żółtych kamizelek” zapowiada marsz na Paryż. Padła już data
We Francji trwały dzisiaj protesty przeciw podwyżce podatków od paliwa. Akcje nazwano protestem „żółtych kamizelek”. Obserwatorzy przyznają, że to ruch spontaniczny, bez przywódców i organizacji i trudno przewidzieć jego możliwe następstwa polityczne. Pojawiły się zapowiedzi marszu na Paryż", który miałby nastąpić 24 listopada.