prokuratura
Bodnarowcy bez skrupułów. Dzień po śmierci Barbary Skrzypek jej rzekome zeznania trafiły do "Wyborczej"
Dzień po śmierci, Barbary Skrzypek, a cztery po jej przesłuchaniu, "Gazeta Wyborcza" opublikowała artykuł, w którym podaje, co 66-latka miała powiedzieć prokuraturze. - W sprawie powinno być z urzędu wszczęte śledztwo – rozpowszechnianie informacji z postępowania przygotowawczego to przestępstwo z art. 241 k.k. - twierdzi poseł PiS Paweł Jabłoński. A więc nie dość, że po przesłuchaniu prokuratorskim doszło do śmierci Barbary Skrzypek, to jeszcze ta sama "apolityczna" prokuratura dopuściła do natychmiastowego "wycieku" jej zeznań do prasy (co oczywiście nie znaczy, że ich opis w "Wyborczej" jest prawdziwy).
Podejrzani o brutalne morderstwa i kradzieże zostaną w areszcie. Pojawił się wątek kolejnej zbrodni
W ostatnich tygodniach powtarzające się morderstwa osób starszych i kradzieże cennych przedmiotów budziły obawy stołecznej społeczności. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba poinformował o zatrzymaniu w areszcie podejrzanych. W sprawie pojawiły się wątki kolejnych zbrodni.
Prokuratorzy dostali maila z centrali, aby przekazywać datki na znaną fundację. Bo Trump obciął jej kasę
Na służbowe skrzynki mailowe prokuratorów w Warszawie trafiła wiadomość zachęcająca do przekazywania datków na Helsińską Fundację Praw Człowieka - ustalił portal Niezalezna.pl. Nadawcą maila była m.in. wiceszefowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Nie brak wątku czysto politycznego. W mailu pada bowiem stwierdzenie: „Ostatnie decyzje Trumpa mają olbrzymie znaczenie dla finansowych kondycji organizacji takich jak nasza”. Sytuacja zbulwersowała stołecznych prokuratorów. "Coś takiego wcześniej nie miałoby prawa się wydarzyć" - słyszymy.