polska marka
200 tys. zł z kasy resortu i kompromitujące błędy. Tak wygląda raport o "marce Polska"
Katowice w "północnym centrum" Polski, młodzi Polacy mający powszechnie znać mandaryński i "syndrom impostora" opisany częściowo po angielsku - takie treści znalazły się w raporcie "Polaków Portret Własny", który sfinansowało Ministerstwo Sportu i Turystyki. Dokument wziął pod lupę Sebastian Meitz z Instytutu Sobieskiego, który postawił pytanie, czy jego autorem jest... sztuczna inteligencja.