Ola Madej
Szokująca rzeczywistość sądów na prowincji! Ola Madej stała się ich postrachem
Prezes sądu zakazuje dziennikarzom – na stałe - filmowania na terenie całego budynku, łącznie z korytarzami. Żart? Oczywiście w Warszawie to niemożliwe, ale nie w sądzie w Gryficach. Gdy Ola Madej, dziennikarka i działaczka społeczna, wyjeżdża z sądu w Gryficach, czai się nią policja, która przy kontroli nie kryje się, że świetnie wie, z kim ma do czynienia. – Lokalny układ zawsze gdzieś tam wychodzi. Sądy, prokuratura, policja, urzędnicy, straż. I powiązania rodzinne – mąż to sędzia, a żona prokurator - opowiada. Kobieta – postrach lokalnych sitw będzie dziś o 22.30 gościem Piotra Lisiewicza w „Wywiadzie z chuliganem” w Telewizji Republika.