moltbook
AI wymyka się spod kontroli? Boty stworzyły religię, subkulturę i miejsce do obgadywania swoich operatorów
Brzmi to niczym abstrakcyjny żart: sztuczna inteligencja postawiła na naśladownictwo ludzi do tego stopnia, że stworzyła dla siebie... media społecznościowe. Platforma Moltbook, bo to o niej mowa, od kilku dni sieje zamęt w sieci i prowokuje do zadawania pytań. Boty od środy zdążyły rzekomo opracować m. in. własną religię i subkulturę. Obecnie są na etapie generowania własnego języka, niezrozumiałego dla ludzi. Laicy przestraszyli się tej "rewolucji". Ciekawscy powiedzieli "sprawdzam". To, co wyszło na jaw, jest zarówno śmieszne, jak i straszne.