Mateusz Morawiecki
To trzeba zobaczyć! Premier Morawiecki zakpił sobie z wyprowadzki Cimoszewicza. "Framugi zostawimy"
"Gazeta Polska" opisuje, co Włodzimierz Cimoszewicz, były premier, a obecnie kandydat Koalicji Europejskiej do europarlamentu, zostawił w wynajmowanej przez siebie leśniczówce w sercu Puszczy Białowieskiej. "Z kuchni zniknęły nie tylko meble, samowar oraz inne pamiątki, lecz także piec. Powyrywano gniazdka i instalację elektryczną. Zabrano drzwi, ościeżnice i parapety. Zerwano nawet… boazerię" - pisze w "GP" Jacek Liziniewicz. Dziś z wyprowadzki Cimoszewicza zakpił sobie podczas konwencji w Gdańsku premier Mateusz Morawiecki.
Premier uspokaja - chodzi o deficyt w budżecie. "Trzymamy się unijnych ram"
Mamy ambicję, żeby w 2019 i 2020 r. deficyt finansów publicznych utrzymać w ryzach unijnych ram, czyli nie przekroczyć 3 proc. PKB - podkreślił na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że za rządów PiS, mimo dużych programów społecznych i socjalnych, deficyt sektora finansów publicznych malał, a nie rósł.
„My pokazujemy, jak przełamuje się niemożności” – mówi Morawiecki. A opozycja? „Owija w bawełnę”
Naszym celem jest lepsza, sprawiedliwsza Polska. Prosimy Polaków o zaufanie, o to żeby dali nam szansę kontynuować nam nasze reformy, nasze zmiany - mówił dziś premier Mateusz Morawiecki w Strzelinie (dolnośląskie).