łoś
„Dzień dobry, ja do urzędu”. Co w magistracie w Ełku chciał załatwić niecodzienny petent?
Urzędnicy w Ełku mieli wczoraj wyjątkowego gościa. Pod samym urzędem miasta pojawił się łoś, który spokojnie spacerował po okolicy, jakby właśnie przyszedł załatwić kilka spraw. Pracownicy zamiast dokumentów wyciągnęli telefony i zaczęli nagrywać, a jeden z filmów trafił później na platformę X.