Lech Wałęsa
Groził nam pozwem za „Bolka”, a teraz podał się do dymisji. Rzecznik Wałęsy odchodzi
W maju tego roku rzecznikowi Lecha Wałęsy nie spodobał się tytuł naszego artykułu "Wałęsa ogłosił - jedzie na Wiejską. Dostał odpowiedź z Kancelarii Sejmu. I co teraz zrobi "Bolek"? - zagroził nawet portalowi Niezalezna.pl pozwem. Teraz Mirosław Szczerba podał się do dymisji za rozpowszechnianie fake newsa, którego twórcą był Donald Tusk.
Beata Mazurek dementuje informacje na temat tablicy w Stoczni Gdańskiej. „To nie jest inicjatywa PiS”
W Stoczni Gdańskiej ma zostać odsłonięta tablica, na której umieszczona będzie informacja, że w strajku 1988 roku udział wzięli śp. prezydent Lech Kaczyński oraz Jarosław Kaczyński. Do sprawy odniosła się za pośrednictwem Twitterza rzecznik prasowa PiS, wicemarszałek Sejmu, Beata Mazurek.
Coś się stało Wałęsie. Napisał list do prezesa PiS: "proszę o wybaczenie"
Lech Wałęsa - nazywany również \"Bolkiem\" - napisał zaskakujący list, który opublikował na portalu społecznościowym. Jego treść jest tak kuriozalna, że początkowo nawet podejrzewaliśmy fałszywkę. Ale informację podał dalej rzecznik Wałęsy. \"Jeśli coś uczyniłem przeciw Tobie, proszę o wybaczenie\". Jeśli jednak ktoś się łudził, że Wałęsa wreszcie coś zrozumiał - wyprowadzamy z błędu. Ostatnie zdanie listu rozwiewa bowiem wątpliwości, czy to kolejna prowokacja.