Gruzja
Zamieszki na ulicach Tbilisi. Marszałek Gosiewska: ludzie mają dosyć kłamstw rządu
Policja użyła armatek wodnych, aby rozproszyć protestujących pod parlamentem w stolicy Gruzji Tbilisi zwolenników zmiany ordynacji wyborczej i przedterminowych wyborów. Kilka osób zostało zatrzymanych. - Gdyby nie fakt, iż opozycja nie ma jednego silnego lidera, to sytuacja już dawno by się w Gruzji wyklarowała na korzyść opozycji. To już wybory prezydenckie pokazywały, że ludzie mają dosyć Bidzyny Iwaniszwilego, czyli oligarchy rosyjskiego, który tak naprawdę cały czas stoi za ugrupowaniem rządzącym - Gruzińskim Marzeniem - komentuje sytuację wicemarszałek Sejmu RP Małgorzata Gosiewska.
Rosja skomentowała zamieszki w Tbilisi. Rzecznik Kremla o "rusofobicznej prowokacji"
Napięta sytuacja w Gruzji. Wczoraj wieczorem w Tbilisi doszło do zamieszek. Ludność protestowała przeciwko obecności rosyjskiego deputowanego do rosyjskiej Dumy Państwowej Siergieja Gawriłowa, który w gruzińskim parlamencie przemawiał po rosyjsku z miejsca przewodniczącego. - Wydarzenia w Tbilisi są "rusofobiczną prowokacją". Rosja jest zaniepokojona przejawami agresji wobec jej obywateli - oświadczył dziś rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.