Danuta Orzechowska
Brutalne morderstwo z powodu „braku miłości”. Kulisy śmierci pracownicy TVP szokują
19 lutego 1980 roku pracująca w TVP Danuta nie przyszła na zmianę. W firmie wywołało to niepokój. Kobieta znana była ze swojej sumienności do obowiązków i zawsze uprzedzała, jeśli miała być nieobecna. Tym razem jednak tak się nie stało. Kilka dni później telewizja wydała komunikat, że ciało Danuty zostało znalezione w walizkach na Dworcu Centralnym. Nalegała na to milicja, która obawiała się, iż ma do czynienia z seryjnym mordercą. Okazało się jednak, że osoba odpowiedzialna za zabójstwo była przez cały czas bliżej, niż by się mogło wydawać. Właściwie na tyle blisko, że podawała mundurowym herbatę.