bezrobocie
To się nie mieści w głowie! Na leniwego Kijowskiego zebrano więcej niż na chorych i potrzebujących
Kijowski pożalił się w wywiadzie, że nie ma za co żyć, a KODziarze zorganizowali dla niego zbiórkę. Sytuacja jest o tyle niewiarygodna, że na innych charytatywnych zbiórkach dla naprawdę potrzebujących ludzi zbiera się mniej, niż dla człowieka, któremu po prostu nie chce się pracować. Idealnym podsumowaniem tej absurdalnej akcji jest wpis prof. Krystyny Pawłowicz.