Friedrich Merz, przewodniczący CDU i klubu parlamentarnego CDU/CSU w Bundestagu spotkał się w Kijowie z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim. Wcześniej rozmawiał jeszcze z merem Kijowa, Witalijem Kliczko, odwiedził też prawie doszczętnie zniszczony przez Rosjan Irpień. Wokół wizyty szefa najsilniejszej partii opozycyjnej w Niemczech na Ukrainie zrobiła się spora awantura. Krytycy Merza zarzucają mu, instrumentalizuje temat wojny na Ukrainie, by zdobyć kilka punktów dla CDU w zbliżających się wyborach do landtagów w Szlezwiku-Holsztynie i Nadrenii – Północnej Westfalii. W rozmowie z rozgłośnią Deutschlandfunk sekretarz generalny CDU, Mario Czaja odpierał te zarzuty tłumacząc, że wizyta Merza w Kijowie była już planowana na 22 lutego i nie „nie ma nic wspólnego z kampanią wyborczą do landtagów”.
Hiszpański dziennik “El Espanol” opublikował artykuł na temat pojazdu opancerzonego Borsuk. Stwierdzono, że ten wyprodukowany w Polsce bojowy wóz piechoty może być “wszechstronnym środkiem obrony w sytuacji ewentualnej rosyjskiej agresji”.