Informacyjna Służba Bezpieczeństwa BIS (kontrwywiad) w raporcie za 2021 r, przedstawionym w poniedziałek przez szefa służby Michala Koudelkę oraz premiera Petra Fialę, stwierdziła, że ujawniła w Czechach rosyjskiego agenta, który rozpracowywał dziennikarzy i prorosyjskich działaczy.
Czeski premier Petr Fiala w wywiadzie, który ukazał się w poniedziałek w gazecie „Denik N”, powiedział, że nie wolno bać się gróźb Putina i nie wolno się na nie zgodzić. Nazwał Rosję imperialnym, agresywnym mocarstwem i stwierdził, że brutalność Rosjan w wojnie jest zdumiewająca.
"Polska zapewniła, że zrobi wszystko, by pomóc Ukrainie. Norwegowie również obiecali, że te systemy obrony przeciwrakietowej, o które prosi Kijów, dotrą tam jak najszybciej. Niemcy również złożyły taką deklarację, ale to wszystko się przeciąga - jak zawsze. Może gdyby te systemy dotarły na Ukrainę wcześniej, nie byłoby dziś takich obrazków"- powiedział wiceszef MSZ Marcin Przydacz w programie #Jedziemy na antenie TVP Info.