Prezydent Afganistanu Aszraf Ghani, występując po raz pierwszy w telewizji po ucieczce w niedzielę z kraju do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, oświadczył w środę w orędziu do narodu opublikowanym w postaci nagrania wideo na Facebooku, że wyjechał, aby nie dopuścić do rozlewu krwi.
Portal The Intercept dowiedział się, że w ręce Talibanu wpadły amerykańskie urządzenia do zbierania danych biometrycznych. Eksperci od bezpieczeństwa obawiają się, że sprzęt ten ułatwi islamistom namierzanie osób, które współpracowały z Amerykanami.
Upadek Afganistanu jest pewną konsekwencją sekwencji zdarzeń w Europie Zachodniej, która może mieć wpływ i na pozostałą część świata – komentuje redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" Tomasz Sakiewicz.