Andrij Deszczyca, ambasador Ukrainy w Polsce powiedział dziś, że w obecnej sytuacji starają się uspokoić społeczeństwo, że nie trzeba panikować. - Oczekujemy, że dopóki są otwarte kanały dyplomatyczne, do inwazji nie dojdzie - podał. Dyplomata zaznaczył jednak, że są "przygotowani na najgorszy rozwój sytuacji, także do ewentualnej inwazji wojskowej Rosji".
Rosja w dalszym ciągu drwi sobie z zachodu i kumuluje armię przy granicy z Ukrainą. Ministerstwo obrony Łotwy poinformowało, że Moskwa pod pretekstem zagrożeń epidemicznych, wynikających z pandemii koronawirusa, odwołała zaplanowaną na ten tydzień w ramach OBWE inspekcję uzbrojenia w zachodniej Rosji.
Czesi odpowiadają na zarzuty ekologów, którzy twierdzą, że "zawarcie porozumienia będzie oznaczać zgodę na szkody dla czeskiego środowiska naturalnego". - Przyszła umowa z Polską dotycząca kopalni węgla brunatnego Turów zagwarantuje ochronę środowiska w obszarze przygranicznym - zapewnił rzecznik czeskiego resortu środowiska, Ondrzej Charvat.