W maju Komisja Europejska zaproponowała rządowi w Kijowie pomoc makrofinansową w wysokości 9 mld euro w postaci pożyczek, w reakcji na trwającą agresję Rosji i związane z tym problemy gospodarcze Ukrainy. Kraje UE zadeklarowały również maju, że są gotowe udzielić Ukrainie tej dodatkowej pomocy.
Z tej kwoty KE wypłaciła Ukrainie tylko 1 mld euro na początku sierpnia i nie wiadomo, kiedy Kijów otrzyma pozostałe 8 mld.
Środki te nie pochodzą z unijnego budżetu. KE ma je pożyczyć na rynkach finansowych, w oparciu o gwarancje ze strony państw członkowskich. Udzielenie takich gwarancji wymaga jednak jednomyślności 27 krajów UE.
- Obecnie udzieleniu takich gwarancji sprzeciwiają się Niemcy. Prace są zablokowane. Berlin obawia się, że Ukraina nie będzie w przyszłości w stanie spłacić tych pieniędzy i będzie to musiała zrobić Unia Europejska. Agresja Rosji jednak cały czas trwa, na Ukrainie giną ludzie i kraj nie poradzi sobie bez tej pomocy
– przekazało unijne źródło dyplomatyczne.
O tę kwestię była pytana w Brukseli w piątek Komisja Europejska. Jeden z dziennikarzy poprosił o informacje, które kraje członkowskie blokują przekazanie pomocy makrofinansowej Ukrainie. KE nie odpowiedziała jednak na pytanie.
- Pracujemy nad przekazaniem Ukrainie dalszych 8 mld euro pomocy makrofinansowej – odpowiedziała rzeczniczka KE Arianna Podesta. Dodała, że KE jest gotowa przesłać pozostałe środki tak szybko, jak to możliwe, gdy tylko otrzyma mandat ze strony Rady (27 krajów UE).
- Jesteśmy w procesie konsultacji z państwami członkowskimi – dodała Podesta.
Na pytanie, czy KE mogłaby ominąć „blokadę” Niemiec i udzielić gwarancji w oparciu o zgodę 26 państw członkowskich, KE nie odpowiedziała.
- Analizujemy różne opcje. (…) Nie będziemy w tej chwili spekulować na ten temat
– zaznaczył rzecznik KE Eric Mamer. Nie odpowiedział na pytanie, jakie to opcje.
Polska Agencja Prasowa zapytała stronę niemiecką o komentarz do nieoficjalnych doniesień. Ministerstwo finansów Niemiec nie odpowiedziało jednak na pytanie o stanowisko w sprawie wypłaty pozostałych 8 mld euro.
„1 lipca Komisja zaproponowała nadzwyczajną pomoc makrofinansową dla Ukrainy w wysokości 1 mld euro, która będzie zabezpieczona gwarancjami z budżetu UE. Niemcy poparły tę propozycję, która została przyjęta przez Radę 12 lipca. (…) Teraz czekamy na wniosek Komisji dotyczący pozostałych środków i przeanalizujemy go tak szybko, jak to możliwe”
– poinformował resort finansów Niemiec.
Na opóźnienia w transferze unijnej pomocy makrofinansowej zwrócił uwagę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jak oświadczył w czwartek, obywatele Ukrainy nie mogą być zakładnikami „niezdecydowania czy biurokracji” Unii Europejskiej.
- 8 mld euro dla Ukrainy jest obecnie zablokowanych. A takie sztuczne opóźnianie pomocy makrofinansowej dla naszego państwa jest albo przestępstwem, albo błędem i trudno powiedzieć, co jest gorsze w warunkach wojny na pełną skalę. Nie chcę teraz wymieniać, który kraj europejski to spowalnia. Wierzę, że to błąd i zostanie on naprawiony
– wskazał Zełenski.