PepsiCo sama "zapłaciła" za rakietę, która uszkodziła jej fabrykę

W czwartkowym rosyjskim ataku uszkodzony został zakład koncernu PepsiCo pod Kijowem - poinformował ukraiński resort obrony. Jak oceniono, koncern sam "zapłacił" za rakietę, która uszkodziła fabrykę, bo pozostaje na rosyjskim rynku i płaci w Rosji podatki.

Atak Rosjan
Twitter.com/DefenceU

"PepsiCo znajduje się na liście sponsorów wojny, ponieważ wciąż działa w Rosji. Za rakietę, która zniszczyła ich obiekt, zapłacili podatkami w Rosji"

- napisało ministerstwo na portalu X.

Według Forbesa na terytorium obiektu spadły szczątki strąconego pocisku.

W czwartek rano Rosja przeprowadziła atak przeciwko Ukrainie, uderzając w zachodnią i centralną część kraju. Siły powietrzne Ukrainy poinformowały o strąceniu 36 z 43 pocisków manewrujących wystrzelonych przez rosyjską armię.

 



Źródło: niezalezna.pl, pap

 

#Ukraina

Wczytuję ocenę...
Komentarze (30)
anonim 24.09.2023 10:00
I daj Boze zeby kazda rakieta kupioma przez zachod trafiala w ich gospodarke
Anonim 23.09.2023 13:13
Dlatego kupiłem wczoraj nie jak zwykle jedną a dwie butelki Pepsi... Niech mają kasęna więcej rakiet i nową fabrę!
anonim 24.09.2023 10:02
lubisz mnostwo cukru to kupuj , za pare lat bedziesz mial cukrzyce -super bo nawet bomby ci nie bedzie trzeba , bedziesz mial bombe w organizmie
Wesoły Romek 22.09.2023 14:35
No przecie już Lenin mówił, że kapitaliści sprzedadzą rakietę, którą wysadzimy ich w powietrze (a może to było jakoś inaczej, ale sens ten sam).
Anonim 22.09.2023 13:22
Tak kończą zdrajcy !
Zobacz wszystkie »
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo