Konferencja Episkopatu Meksyku wezwała w poniedziałek władze kraju do podjęcia poszukiwań księdza Clemente Moralesa, który zaginął w stanie Sinaloa, na płn.-zach. kraju. Biskupi obawiają się, że kapłan mógł paść ofiarą kartelu narkotykowego Sinaloa - jednego z najgroźniejszych w Ameryce Łacińskiej.
„Apelujemy do odpowiednich władz o wypełnienie swoich obowiązków i do współpracy w szybkim poszukiwaniu księdza Clemente” – napisali meksykańscy biskupi w mediach społecznościowych. Z zeznań świadków wynika, że po raz ostatni 67-letniego duchownego widziano w Culiacan, stolicy stanu, w której często dochodzi do porwań i morderstw popełnianych przez członków miejscowego kartelu.
Meksykańskie władze szacują, że tylko od 2024 r. w Culiacan w walkach zbrojnych grup narkotykowych, a w szczególności w wyniku wewnętrznego konfliktu w kartelu Sinaloa, zginęło ponad 2 tys. osób. W ciągu ostatnich siedmiu lat zorganizowane grupy przestępcze zamordowały w Meksyku 14 księży katolickich.